"A żyć możesz tylko dzięki temu, za co mógłbyś umrzeć. " Antoine de Saint-Exupéry
Artykuły: 0 Komentarze: 13 Zdjęcia: 1 Posty na forum: 13
Autor nie dodał jeszcze żadnego artykułu.

Dodano: 255 dni temu
miikuniaa zgadzam się z z Tobą w 100 % Wyrazy współczucia dla Rodziców i Rodziny. Pamiętam w modlitiwie
W artykule : Tragiczny wypadek w miejscowości Krasne. Dwie osoby nie żyją.
Dodano: 263 dni temu
;( [*] [*] [*] pamiętamy....:(
W artykule : Wypadek w Rogóżnie. Kierowca nie żyje.
Dodano: 295 dni temu
też byłam :) i jestem pod wrażeniem:) naprawdę wszystko było genialne przygotowane i budziło zainteresowanie ludzi- szczególnie orkiestra, której szczerze współczuje bo było dość upalnie....., a w tych czarnych strojach to masakra....
W artykule : Perły i Perełki lubelszczyzny - dziś prezentacja Łęcznej
Dodano: 322 dni temu
Grow01 ale ja przecież nie wybiegam dalej niż 100 lat... nie chcę być złą wróżką, ale my wcale tak dużo tego węgla to już nie mamy....piszesz ze jest go sporo, więc gdyby była technologia to można byłoby otrzymać z niego ciekłe węglowodory...a to nieopłacalne...więc tak: zgadzam się- to jest nieopłacalne, ale technologia jest. to proste wystarczy spalić węgiel i z otrzymanego CO2 i w obecności wodoru i odpowiedniego katalizatora ( tym zajmuje się prfo. Nazimek) zsyntetyzować węglowodory :) ale nie opłaca się tylko po to palić węgla i w ten sposób jeszcze go tracić. żeby otrzymać ciekłe paliwa wg technologii Nazimka wystarczy spalić biomasę ( chodzi tylko o CO2, nieważne jaką metodą go otrzymujemy:))) Tego typu zakład powstaje w lublinie na Wrotkowie, więc wdrożenie na większą skalę tego procesu nie jest już takie odległe. a wracając do elektrowni atomowych to podam tylko, dla porównania, ze ze spalenia 1 g węgla otrzymujemy energię rzędu 10^4 J, natomiast przemiana jądrowa 1 g uranu-235 to energia rzędu 10^10 J . Chyba gołym okiem widać co jest bardziej opłacalne...wg raportu Uranium 2005 w tym momencie jest pewne, ze uran zapewni nam bezpieczeństwo energetyczne przez 270 lat :))) a już teraz trwają badania by ze 'zużytego paliwa jądrowego' ( to duży skór myślowy) otrzymywać pełnowartościowe. w ten sposób mamy energie przez 8 015 lat :))) o ile Pan Bóg nas wszystkich wcześniej nie powoła:) a na koniec mojego już chyba obszernego 'kazania' powiem, ze ja kiedyś też byłam przeciwna energetyce jądrowej,a teraz zupełnie zmieniłam zdanie :) a dlaczego??? bo nie wiedziałam na czym to polega i co chodzi.....i nasze i niechęć i przerażenie wynikają niestety z braku wiedzy, z bujnej wyobraźni i informacji nie do końca prawdziwych w mediach....pozdrawiam wszystkich zainteresowanych tematem :)
W artykule : Łęczna w grze o elektrownię