Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglšdarce.
Inne serwisy: Lubartów Parczew
Zgłoś temat do opisania
redakcja@leczna24.pl
71 osób online

utwórz nowy profilprzypomnij hasło
REKLAMAreklama

Piłkarski lany poniedziałek w Kielcach

Opublikowano: 2015-04-04 13:56 Słów: 462 Wydrukowano: 2017-11-23 08:43

Piłkarze Ekstraklasy wracają do gry po przerwie na mecze reprezentacji. Górnicy pojadą do Kielc, gdzie w poniedziałek zmierzą się z tamtejszą Koroną.

Liczymy, że dwutygodniowy rozbrat z piłką wybije nieco z rytmu rywali, którzy nie przegrali już od sześciu spotkań. Ostatni raz schodzili z boiska pokonani jeszcze w grudniu tamtego roku. Od tego czasu zaliczyli kilka nad wyraz dobrych wyników, w tym remisy z Legią Warszawa i Śląskiem Wrocław oraz zwycięstwo z Jagiellonią Białystok. W poprzedniej kolejce piłkarze Tarasiewicza ograli 2:1 Piasta Gliwice. Choć przez siedemdziesiąt minut musieli odrabiać stratę, to ostatecznie kapitalny strzał Brazylijczyka Leandro zapewnił im trzy punkty.

Forma kielczan robi jeszcze większe wrażenie, jeśli przypomni się wydarzenia z zimy, kiedy Korona stanęła na krawędzi bankructwa. Gdy do sądu trafił wniosek o upadłość likwidacyjną klubu, wydawało się że zespół wycofa się z rozgrywek. Pieniądze na kontynuowanie gry się jednak znalazły, a problemy nie przeszkodziły w przygotowaniach samym zawodnikom.

Nikt już w Kielcach nie pamięta nieporadnego początku sezonu, kiedy Korona miała spore problemy z defensywą. Pokazał to choćby październikowy mecz z Górnikiem. Kiksy przeciwników pozwoliły łęcznianom wygrać 1:0 po bramce Fedora Cernycha, a zwycięstwo to mogłoby być jeszcze wyższe, gdyby Tomasz Nowak nie zmarnował rzutu karnego.

Wyniki z wiosny pozwalają jednak naszym najbliższym rywalom myśleć o awansie do grupy mistrzowskiej. Obecnie znajdują się na jedenastym miejscu w tabeli, ze stratą czterech punktów do upragnionej ósmej lokaty. Na drodze stoi im jednak z przewagą jednego oczka właśnie Górnik – na tę chwilę dziewiąty. Poniedziałkowe starcie można więc nazwać „meczem o sześć punktów”.

Dzięki przerwie reprezentacyjnej Trener Jurij Szatałow miał więcej czasu na zastanowienie się kim zastąpić Tomislava Bozicia i Lukasa Bielaka. Nie będą oni do jego dyspozycji, gdyż muszą odcierpieć karę za nadmiar żółtych kartek. Na konferencji po meczu ze Śląskiem trener nie wykluczał, że swoją szansę na środku obrony otrzyma młody Sebastian Kopeć. Bardziej prawdopodobny wydaje się jednak powrót po kontuzji Marcina Kalkowskiego.

Obaj zawodnicy mieli okazję zaprezentować się Trenerowi Szatałowowi w piątkowym sparingu z litewskim FC Šiauliai. Na murawie Areny Lublin zielono-czarni wygrali 4:0 dzięki golom Patrika Mraza, Grzegorza Bonina i dwóm Tomasza Nowaka. Niepokojącym sygnałem z tego testu jest nieskuteczność napastników, gdyż do siatki nie potrafili trafić ani Evaldas Razulis, ani Shpetim Hasani. Nikt nie będzie jednak o tym pamiętał, pod warunkiem, że któryś z nich da Górnikowi zwycięstwo w poniedziałek. Zaczynamy o wyjątkowej porze, bo o 13:00. Zapraszamy!

reklama
Górnik Łęczna
 
Aby dodawać komentarze zaloguj się w serwisie
Co o tym sądzisz?
REKLAMA reklama

Wydarzenia

dodajzobacz wszystkie
Ogłoszenia:
Nieruchomości Działka pod Łęczną
Dam pracę sprzedawca st. mięsne
Dom i Ogród Sprzedam Betoniarkę 250 /300 l
Buty, ubrania i biżuteria NA PREZENT-KSIĄŻKA CYBERMARIAN
Motoryzacja Dostawczy Fiat Dukato Skrzynia
Nieruchomości SPRZEDAM Dom w Puchaczowie
11758 zarejestrowanych użytkowników · 71 osób online · 37596 postów na forum · 5326 artykułów · 16684 komentarzy w serwisie · 6265 zdjęć
DJC Media

Kontakt | Regulamin | Polityka cookies | Reklama Łęczna

Copyright © 2007-2017 • Leczna24.pl