Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglšdarce.
Inne serwisy: Lubartów Parczew
Masz informację?
redakcja@leczna24.pl
71 osób online

utwórz nowy profilprzypomnij hasło
REKLAMAreklama

Górnik Łęczna – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0 [ZDJĘCIA]

Opublikowano: 2015-04-14 16:25 Słów: 363 Wydrukowano: 2017-11-23 08:44

W poniedziałek 13 kwietnia, w Łęcznej meczem Górnik-Podbeskidzie kończyła się 27. kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Przed tym spotkaniem Górnik był na 10 miejscu w tabeli z dorobkiem 32 punktów, a Podbeskidzie na 6 miejscu, mając na koncie 37 punktów.

fot. Wojciech Czekała

Nasza drużyna dobrze rozpoczęła mecz, pierwsze kilkanaście minut to agresywna gra wysokim pressingiem. Łukasz Mierzejewski na początku spotkania często przebywał i odbierał piłkę na połowie przeciwnika, a Grzegorz Bonin atakował rywali wślizgiem pod ich polem karnym. Nie przełożyło się to na ilość stwarzanych sytuacji, wartym odnotowania jest strzał wspomnianego Bonina z 5 minuty, kiedy po dośrodkowaniu Mraza próbował zaskoczyć bramkarza gości strzałem z ostrego kąta.

Większa część pierwszej połowy to gra w środku pola i bezskuteczne próby ataku obu drużyn. Zielono-czarni mogli wyjść na prowadzenie w 36 minucie, kiedy to Tomasz Nowak popisał się pięknym podaniem do Fedora Cernycha. W tej sytuacji zabrakło naszemu najlepszemu strzelcowi skuteczności, ponieważ przeniósł piłkę nad bramką. Chwilę później mieliśmy kolejną groźną sytuację. Rzut wolny w środkowej strefie boiska wykonywany przez Nowaka mógł zakończyć się bramką dla naszej ekipy. Miękkie dośrodkowanie na głowę Bozica, który zgrał piłkę do Cernycha, było bardzo sprytne, jednak podanie Bozica przejął bramkarz Podbeskidzia, Richard Zajac.

Druga połowa to dużo gry obydwu drużyn w środkowej strefie boiska. Parę razy prawą stroną próbował się przebić duet Mierzejewski-Bonin, ale ich dośrodkowania były wybijane przez obrońców Podbeskidzia. Sergiusza Prusaka próbował zaskoczyć Maciej Iwański, ale piłka poszybowała ponad bramką. Najlepszą sytuację w meczu mieli zawodnicy Podbeskidzia. W 84 minucie Anton Sloboda dograł do Macieja Korzyma, który nie trafił do pustej bramki. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem i na pewno trzeba doceniać ten punkt. Do końca rundy rewanżowej zostały nam jeszcze trzy spotkania. Za tydzień do Łęcznej przyjeżdża Lech Poznań, później jedziemy do Gdańska zagrać z Lechią i 29 kwietnia będziemy podejmować na swoim stadionie Piasta Gliwice.

obrazekobrazekobrazekobrazekobrazekobrazek
Wszystkich zdjęć w galerii: 27 · zobacz wszystkie jako miniatury
reklama
Górnik Łęczna
 
Aby dodawać komentarze zaloguj się w serwisie
Dodaj pierwszy komentarz
REKLAMA

Wydarzenia

dodajzobacz wszystkie
Ogłoszenia:
Nieruchomości Wynajmę lokal w centr. Łęcznej
Nieruchomości Dzialka Trebaczow-Zezulin-Łusz
Motoryzacja OPONY Z FELGAMI
Motoryzacja Opony i felgi różne sprzedam
Nieruchomości Dom w Sosnowicy
Dam pracę sprzedawca st. mięsne
11758 zarejestrowanych użytkowników · 71 osób online · 37596 postów na forum · 5326 artykułów · 16684 komentarzy w serwisie · 6265 zdjęć
DJC Media

Kontakt | Regulamin | Polityka cookies | Reklama Łęczna

Copyright © 2007-2017 • Leczna24.pl