Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglšdarce.
Inne serwisy: Lubartów Parczew
Masz informację?
redakcja@leczna24.pl
71 osób online

utwórz nowy profilprzypomnij hasło
REKLAMAreklama

Górnik Łęczna – Górnik Zabrze 2:1(1:0)

Opublikowano: 2015-07-28 08:24 Słów: 557 Wydrukowano: 2017-11-23 08:44

Górnik Łęczna nie poprzestał na jednej wygranej! Tym razem nasi piłkarze wyszli zwycięsko z górniczych derbów z rywalami z Zabrza. Autorami bramek byli Kamil Poźniak i Bartosz Śpiączka.

Na prowadzenie powinniśmy wyjść już w 8. minucie. Grzegorz Piesio odnalazł wtedy w polu karnym Kamila Poźniaka, a ten zabawił się z obrońcami, zwiódł jednego, potem drugiego i uderzył na bramkę. Przestrzelił jednak o kilkanaście centymetrów.

Kilka minut później Poźniak uderzył jednak znacznie celniej. Po tym jak Jakub Świerczok wyłożył mu piłkę na szesnastym metrze, pomocnik z Krasnegostawu kopnął w kierunku lewego słupka i zrobiło się 1:0 dla zielono-czarnych.

W 28. minucie trybuny po raz drugi wystrzeliły z radości. Tomasz Nowak zaczął akcję długim przekątnym podaniem na połowę przeciwnika. Futbolówkę przechwycił Veljko Nikitović i dorzucił wprost na głowę Grzegorza Piesia. Nasz nowy skrzydłowy trafił do siatki, lecz wcześniej znajdował się na spalonym, co dostrzegł sędzia.

Zabrzanie próbowali się odgryzać. Najpierw pod bramką Prusaka zakotłowało się gdy po rzucie rożnym wykonywanym przez Roberta Jeza próbował główkować Radosław Sobolewski. Później nieźle uderzył Erik Grendel, choć nie na tyle mocno żeby zaskoczyć Serka.

W 38. minucie na murawie zrobiło się gorąco. Łukasz Mierzejewski wdał się bójkę z Rafałem Kosznikiem, a sędzia był bezlitosny dla obu – ujrzeli oni czerwone kartki i od tego czasu spotkanie toczyło się „dziesięciu na dziesięciu”.

Trener Jurij Szatałow był wobec tego zmuszony do zmiany w przerwie. Na drugą połowę nie wybiegł już Tomasz Nowak, a zastąpił go Paweł Sasin i zajął miejsce na prawej obronie. Cały zespół cofnął się wtedy bliżej bramki w oczekiwaniu na okazję do kontrataku.

Niestety nie udało się nam zachować czystego konta. W 51. minucie goście wykonywali rzut rożny, bezpańską piłkę przechwycił Roman Gergel i dał swoim kolegom wyrównanie. Niewiele brakowało żeby chwilę później zabrzanie poszli za ciosem, ale na szczęście dobrze zapowiadającą się akcję przerwał Paweł Sasin.

Wtedy na boisku w miejscu Jakuba Świerczoka pojawił się Bartosz Śpiączka i, jak się później okazało, była to kluczowa dla wyniku zmiana. Były zawodnik Podbeskidzia starał się naciskać na obrońców przeciwnika i kilkoma wślizgami dał zielono-czarnym sygnał do ataku.

Wreszcie w 82. minucie piłkę na prawym skrzydle dostał Paweł Sasin. Ruszył do przodu, klepnął z Grzegorzem Piesiem i znalazł się za plecami obrońców, tuż przy linii końcowej. Za chwilę dograł do Bartosza Śpiączki, a temu nie pozostało nic innego jak dostawić nogę i strzelić swojego drugiego gola w barwach klubu z Łęcznej!

Przeciwnicy nie potrafili przełamać dzielnie broniącej się defensywy i nie byli w stanie oddać celnego strzału na bramkę Prusaka. Wręcz przeciwnie, to na udało się jeszcze dwa razy ruszyć z kontrami, choć nieskutecznymi. Wynik 2:1 nie uległ więc już zmianie.

Górnik rozpoczyna zatem sezon 2015/16 od dwóch zwycięstw, co jest dla nas najlepszym startem w historii występów w Ekstraklasie. Do niedzielnego szlagieru z Legią przystąpimy wobec tego z trzeciego miejsca. Oby tak udana seria jeszcze trochę potrwała!

reklama
Górnik Łęczna
 
Aby dodawać komentarze zaloguj się w serwisie
Dodaj pierwszy komentarz
REKLAMA reklama

Wydarzenia

dodajzobacz wszystkie
Ogłoszenia:
Nieruchomości Dom w Urszulinie
Oferuję usługi Kompleksowe usługi brukarskie.
Dam pracę POMOCNIK PIEKARZA
Oddam oddam
Dam pracę FREZER - OPERATOR CNC
Dam pracę szukam pracy
11758 zarejestrowanych użytkowników · 71 osób online · 37596 postów na forum · 5326 artykułów · 16684 komentarzy w serwisie · 6265 zdjęć
DJC Media

Kontakt | Regulamin | Polityka cookies | Reklama Łęczna

Copyright © 2007-2017 • Leczna24.pl