Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglšdarce.
Inne serwisy: Lubartów Parczew
Masz informację?
redakcja@leczna24.pl
71 osób online

utwórz nowy profilprzypomnij hasło
REKLAMAreklama

Górnik Łęczna – Wisła Kraków 1:0

Opublikowano: 2015-09-15 08:37 Słów: 352 Wydrukowano: 2017-11-23 08:44

Górnik Łęczna wygrał z Wisłą Kraków 1:0, a pierwsze historyczne zwycięstwo Zielono-czarnych nad Białą Gwiazdą zapewniła bramka Grzegorza Bonina.

Początek spotkania w wykonaniu Górnika był trochę nerwowy. W 3 minucie Tomislav Bozić zagrał niedokładną piłkę wzdłuż pola karnego i przez to wiślacy stworzyli sobie pierwszą groźną sytuację, ale piłka po rykoszecie wylądowała na rzucie rożnym. Z czasem nasi zawodnicy coraz śmielej atakowali bramkę rywala. W 12 minucie Jakub Świerczok oddał pierwszy strzał na bramkę Wisły, piłka po główce Kuby przeleciała nad poprzeczką. 23 minuta przyniosła nam pierwsze i jedyne w tym meczu trafienie.

Wszystko zaczęło się od straty Tomasza Cywki, po której do piłki dopadł Świerczok i dobrym podaniem uruchomił Bonina. Grzegorz w swoim stylu zmylił obrońcę i skierował piłkę do siatki. W 30 minucie Maciej Szmatiuk wybił piłkę na aut, ponieważ Bozić sygnalizował uraz. Jak w przerwie się okazało, „Tomi” nie mógł kontynuować gry.

Koniec pierwszej połowy to najpierw strzał Łukasza Tymińskiego, który wylądował nad poprzeczką A po chwili świetna okazja Bonina, który jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału.

W drugiej połowie uwidoczniła się przewaga Wisły, która z sytuacji na sytuację stwarzała co raz większe zagrożenie pod bramką Silvio Rodicia. W 49 minucie z prawej strony dośrodkowywał Boguski, ale Guerrier trafił wprost w naszego bramkarza. W 63 minucie swoich sił próbował duet Crivellaro- Jankowski, jednak na posterunku był Rodić. Najgroźniejszą sytuację dla naszego zespołu miał w 68 minucie Grzegorz Bonin, który po podaniu od Grzeogrza Piesio strzelił minimalnie ponad bramką.

W 74 minucie sędzia dopatrzył się faulu Lukasa Bielaka w polu karnym i wskazał na 11 metr. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Crivellaro, który strzelił bardzo niepewnie i Rodić broni ten strzał nogami. Koniec meczu to napór Białej Gwiazdy, z którego zwycięsko wyszli nasi zawodnicy na czele z Silvio Rodicem, który tego dnia był nie do pokonania.

reklama
Górnik Łęczna
 
Aby dodawać komentarze zaloguj się w serwisie
Skomentuj to
REKLAMA

Wydarzenia

dodajzobacz wszystkie
Ogłoszenia:
Motoryzacja Opony Fulda
Dam pracę Zatrudnie fryzjerkę
Nieruchomości Lokal do wynajęcia
Dam pracę FREZER - OPERATOR CNC
Motoryzacja Sprzedam ciagnik rolniczy
Nieruchomości Mieszkanie M4 Obrońców Pokoju
11758 zarejestrowanych użytkowników · 71 osób online · 37596 postów na forum · 5326 artykułów · 16684 komentarzy w serwisie · 6265 zdjęć
DJC Media

Kontakt | Regulamin | Polityka cookies | Reklama Łęczna

Copyright © 2007-2017 • Leczna24.pl