Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką cookies. Możesz okreœlić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglšdarce.
Inne serwisy: Lubartów Parczew
Masz informację?
redakcja@leczna24.pl
71 osób online

utwórz nowy profilprzypomnij hasło
REKLAMAreklama

Korona Kielce – Górnik Łęczna 0:2 (0:1)

Opublikowano: 2015-09-22 03:00 Słów: 473 Wydrukowano: 2017-11-23 08:44

W meczu 9 kolejki Ekstraklasy Górnik pokonał na wyjeździe Koronę Kielce 2:0 po bramkach Grzegorzów Bonina i Piesio.

Początek spotkania to duża przewaga gospodarzy. Korona długo utrzymywała się przy piłce i kontrolowała wydarzenia na boisku, mając momentami 70% posiadania piłki. To nie przekładało się na sytuacje bramkowe. Po kwadransie gry Jurij Szatałow musiał przeprowadzić pierwszą zmianę, ponieważ Adrian Basta nabawił się urazu kolana, który nie pozwolił mu kontynuować gry. W jego miejsce na boisku pojawił się Paweł Sasin. W 22 minucie Maciej Szmatiuk posłał górną piłkę na połowę Korony do Grzegorza Bonina. Bonin zgrał piłkę klatką piersiową do Łukasza Tymińskiego, a Łukasz uruchomił od razu na lewej stronie Leandro. Nasz brazylijski obrońca przełożył piłkę na prawą nogę gubiąc w ten sposób obrońcę i dograł prostopadłą piłkę w pole karne do Bartosza Śpiączki. Bartek podał do Grześka Bonina, który obrócił się przyjęciem z obrońcą i bramkarzem gospodarzy na plecach i skierował piłkę do pustej bramki. Parę chwil później bramkę zdobył Bartek Śpiączka, jednak w tej sytuacji sędzia bramki nie uznał, ponieważ napastnik był na pozycji spalonej.

Druga połowa to lepsza i spokojniejsza gra Górnika. Posiadanie piłki się wyrównało, a nasi zawodnicy co raz pewniej czuli się na boisku. Pierwsza okazję do strzelenia bramki miał Tomasz Nowak, ale jego uderzenie było bardzo niecelne. Kolejne minuty to zmiany w drużynie gospodarzy. Trener Marcin Brosz zareagował na wydarzenia na boisku i w 64 minucie wykorzystał już wszystkie zmiany. W 67 minucie Airan, który wszedł parę minut wcześniej na boisko, dostał dobrą piłkę i przyjęciem zgubił naszych obrońców. Na szczęście dla Górnika posłał piłkę grubo ponad bramką. Chwilę później zawodnicy Korony mogli wyrównać, ale Przybyła niedokładnie przyjął piłkę w polu karnym. 72 minuta to rzut wolny dla naszej drużyny po faulu na Śpiączce. Do piłki ustawionej na 30 metrze z lewej strony boiska podszedł Łukasz Tymiński i dośrodkował w pole karne. Futbolówka odbiła się od jednego z obrońców Korony i spadła wprost na nogę Grzegorza Piesio. Nasz pomocnik długo nie czekał i uderzył z powietrza, a piłka minęła Małkowskiego i zatrzepotała w siatce. Górnik miał jeszcze okazję do strzelenia bramki, ale najpierw Śpiączka uderzył niecelnie, a w końcówce strzał Sasina został zablokowany.

Po dobrym i solidnym meczu zielono-czarni wygrali w Kielcach 0:2 i awansowali na 9 pozycję w tabeli. W 10 kolejce nasz zespół będzie gościł drużynę Podbeskidzia Bielsko-Biała. Zapraszamy wszystkich na mecz w sobotę o 15.30 na stadionie w Łęcznej.

reklama
Aby dodawać komentarze zaloguj się w serwisie
Co o tym sądzisz?
REKLAMA

Wydarzenia

dodajzobacz wszystkie
Ogłoszenia:
Nieruchomości Działka budowlana
Nieruchomości SPRZEDAM M-4
Dam pracę Praca w Bogdance pod ziemią
Oddam oddam
Nieruchomości Dom
Motoryzacja Kupię Toyotę
11758 zarejestrowanych użytkowników · 71 osób online · 37596 postów na forum · 5326 artykułów · 16684 komentarzy w serwisie · 6265 zdjęć
DJC Media

Kontakt | Regulamin | Polityka cookies | Reklama Łęczna

Copyright © 2007-2017 • Leczna24.pl