
- Wielokrotnie podwoziłem starsze osoby spod powiatowego szpitala w Łęcznej, bo nie mogły dotrzeć do swoich domów. Są to osoby schorowane, bardzo często mieszkające na wsi – grzmiał na ostatniej sesji RM Łęczna Leszek Kubiak. - Czas zająć się tą sprawą.
Radny zaproponował burmistrzowi Łęcznej, aby ten poprosił łęczyńskich przewoźników, by jeździli pod szpital, a najlepiej po całej Łęcznej.
- Zdaję sobie sprawę, że rozwiązaniem szpitalnych i nie tylko problemów byłaby komunikacja miejska, jednak miasta w chwili, kiedy zaciągamy kilkunastomilionowy kredyt, na nią nie stać – tłumaczył burmistrz Teodor Kosiarski. W tej sytuacji nawet refundacja biletów ulgowych byłaby dla budżetu wydatkiem.
Włodarz miasta nie omieszkał jednak dodać, że w obietnice prywatnych przewoźników nie wierzy: - Mieli jeździć na Stare Miasto w Łęcznej, a tego też nie robią. Ja już w cuda przewoźników nie wierzę, a szczególnie w cuda pana Blachy.
- Właśnie, że wypełniamy misję i trzymam się swoich słów – ripostuje Jan Blacha z firmy Łęcz-Trans. - Przy cenie benzyny na poziomie 4 zł i zatrudnianiu 30 ludzi na pełny etat wozimy pasażerów na 27 kilometrowym odcinku do Lublina za 3 złote, a nie np. po 7 zł, jak to ma miejsce na takiej długości trasy w innych miejscowościach w Polsce.
Blacha dodaje jednak, że jego firma już teraz jeździ na granicy opłacalności i nie wejdzie w komunikację miejską, bo to się zwyczajnie nie opłaca. – Takie kursy przynosiłby straty, a chciałbym przypomnieć burmistrzowi, że to miasto ma obowiązek zapewnić komunikację miejską, a nie my.
- Taka komunikacja jest potrzebna. Jednak cena biletu musiałaby być niska – mówi Agnieszka, uczennica łęczyńskiego ogólniaka. - Jeśli autobusy miejskie miałyby wjeżdżać na obecny dworzec i czekać na skrzyżowaniu po kilka minut, to okaże się, że na piechotę przejdziemy osiedle szybciej niż przejedziemy busem – komentuje sprawę pan Tadeusz. – Wtedy komunikacja zacznie przynosić tylko straty.W 36-tysięcznym Kraśniku, gdzie istnieje komunikacja miejska, cena jednorazowego normalnego biletu wynosi 1,60, w Chełmie i Lublinie po 2 zł.
Źródło: Własne/ Tygodnik Łęczyńskido KaEr. łęczna to dzielnica milejowa, a żeby nie warszawa to ludwin był by stolicą polski;)
Kiedyś jeździła ale się nie sprawdziła- za rzadko ten "busik" jeździł. Może teraz by było inaczej, bo autobusy do Lublina jeżdżą max co 15 min. Przejazd przez Brooklin byłby dobrym pomysłem, przy szkole są nawet zatoczki (pewnie tylko dla autobusu szkolnego, ale są). Osoby z tamtego osiedla wg mnie są najbardziej "poszkodowane" bo mają dosyć daleko na dworzec- zwłaszcza jeżeli ktoś mieszka na końcu osiedla, np na Gwarków. BTW czy jakiś autobus zatrzymuje się na Wyszyńskiego? Tam też są przystanki...
Myślę, że komunikacja miejska w Łęcznej jest potrzebna i to nie tylko starszym i chorym osobom. Sam kiedyś musiałem iść na badania do Szpitala z os. Samsonowicza i chętnie bym zapłacił 1 - 2 zł żeby dojechać autobusem. Nie chodzi tu tylko o wygodę ale i czas. Bo np gdy trzeba taką trasę pokonać 2 razy w ciągu dnia, albo w deszczu na pewno wielu wolałoby wsiąść w autobus i za kilka minut być w domu. Poza ty w szpitalu pracuje wielu ludzi, którzy wracają o rożnych porach. A jeśli np trzeba dojechać z Podzamcza, Starej Wsi? Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłyby autobusy "podmiejskie", jeżdżące np do Ciechanek, Ludwina czy nawet Puchaczowa. W końcu Łęczna to stolica powiatu, tu załatwia się wiele spraw w urzędach, robi zakupy. Mam nadzieję, że wcześniej czy później taka komunikacja w Łęcznej ruszy, i że poziom kultury w autobusach będzie wyższy niż u obecnych przewoźników na trasie Lublin - Łęczna, którzy często zapominają, że wożą ludzi, i że ci ludzie im płacą za przejazd!
do anonima: najpierw trzeba zasięgnąc informacji a nie pisać o czymś o czym jak mniemam nie wie sie nic. Ronda w Łęcznej robią bo to inwestycje miasta na które miasto otrzymało pieniądze z RPO Województwa Lubelskiego na lata 2007-2013. Droga przy wamexie tzw. dwupasmówka jest częścią drogi krajowej nr 82 z Lublina do Włodawy który zarządza Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie i to on decyduje czy bedzie rondo przy wamexie czy nie, miasto nie ma nic do tego.
W Łęcznej są tylko pieniądze na remont dróg z tego co ostatnio zauważyłem... Tylko ronda robią, a w najbardziej potrzebnym miejscu koło Wamexu nie ma ronda... Wszystko jest bezsensowne.
To fakt-dostać się do szpitala pieszo-to ciężka wędrówka.Tym bardziej teraz - w zimie, kiedy drogi zasypane i śliskie. Komunikacja miejska w Łęcznej - to dobry pomysł, ale przecież jak zwykle nie ma na to pieniędzy!
Czy przewoźnicy nadal nie nabijają na kasę przejazdów pomiędzy przystankami w Łęcznej?
znowu winę zwalacie na prywatnych przewoźników a to nie ich sprawa a sprawa urzędu miasta, nie potrafią czegoś takiego stworzyć ?? moim zdaniem to ich obowiązek!! Jak już tak chcecie nakazywać prywatnym firmom co mają robić to posuńcie się dalej, nakażcie knajpom sprzedawać taniej piwo bo drogo, albo taksówkarzom żeby zaczęli robić takie kursy bo przecież i tak stoją bezczynnie pfff śmiech
STACHOSLAV MA MOZE AUTO A I MA TO W NOSIE!!! A DO SZPITALA JEST SŁABY DOJAZD !!! WIEM COS O TYM BO SAMA Z DZIECKIEM CHCIAŁAM ISC NA ZASTRZYK A ZE TO BYŁ WIECZÓR I SOBOTA[SALMED JUZ NIECZYNNY]MUSIAŁAM ISC PIESZO PRZEZ POLA KOŁO SZKOŁY 4!!!JEST NIWPRZYJEMNIE MAŁO PRZECHODNICH A JAK JUZ TO MŁODZIEŻ CO ROBI GŁUPIE DOCINKI!! TAKZE OSOBY STARSZE MAJA WIELKI PROBLEM I O NICH POWINNO MIASTO POMYSLEC
Stachoslav nikt nie mówi o uruchomianiu dodatkowego przedsiębiorstwa miejskiego, ale o tym, by wydłużyć trasy prywatnych firm przewozowych. Nic się im nie stanie jak pojeżdżą po Łęcznej wraz z zajazdem pod szpital. Zresztą patrząc na plan miasta aż sie prosi by uruchomić w Łęcznej jakieś przejazdy. Jak ktos wcześniej pisał, nie każdego stać na zakup i utrzymanie auta, zresztą w Łęcznej jest i tach ich za dużo i pozdrawiam przy okazji tych debili dowcipnisiów, którzy stawiają auta na chodnikach, że przejść się nie da.
No nie wiem czy w takim małym miasteczku potrzebna jest komunikacja miejska? chyba nie...
Dobrze by było wydłużyć trasę ulicami Staszica, Szkolną i Górniczą. Już był taki pomysł tylko dziwnym sposobem sprawa ucichła. Może ktoś wie czemu? Co z listami które podpisywali pasażerowie busów?
wuesik popieram Twoje zdanie, takie wydłużenie trasy byłoby świetne. Co do komunikacji miejskiej, przydałoby się aby nasz szpital miał połączenie z centrum miasta (przecież chorzy nie powinni iść kilometry przez łąki).
Wszak to szpital na peryferiach:) Jak przed rokiem nie zajeżdżali na to coś zwane dworcem była namiastka komunikacji miejskiej ale dworzec musi zarabiać:)
Dostać się do szpitala w Łęcznej to faktycznie paranoja. Niby dwie drogi dojazdu są ale że tak powiem "od d... strony" a mieszkańcy miasta muszą często iść ścieżką przez pola, co urąga temu, że jesteśmy w XXI wieku. To po pierwsze. Po wtóre - ci, którzy uważają, że komunikacja miejska w Łęcznej nie powinna powstać, niech codziennie latają przykładowo z ulicy Spacerowej na Szkolną do pracy. Wtedy pogadamy. Przede wszystkim cięgi należą się temu kto planował rozmieszczenie poszczególnych osiedli na mapie Łęcznej. Kto to widział, żeby wkoło stały wieżowce a na środku "miasta" było jedno wielkie pole??!! Wracając do komunikacji. Łęcz-Trans wyjeżdża z pętli przy Stokrotce na Wierzbowej, następnie jedzie ulicami Wojska Polskiego, Braci Wójcickich, Lisa Błońskiego, Jana Pawła II i zajeżdża na dworzec przy Wamexie. Zatem pokonuje na tym odcinku pięć skrzyżowań, na którym musi ustąpić pierwszeństwa, na czym traci około 5 minut. Korona z głowy właścicielowi firmy by nie spadła, gdyby busy zmieniły nieco trasę i dodatkowo jechały ulicami Staszica, Szkolną i Górniczą i wjeżdżały na dworzec. Zmiana trasy w taki właśnie sposób może wydłużyłaby przejazd przez Łęczną o jakieś 3 - 4 minuty, ale liczba skrzyżowań, na których busy musiałyby ustepować pierwszeństwa przejazdu nadal wynosi 5, bo w ciągu tych trzech dodatkowych ulic bus jechałby non stop na pierwszeństwie, zatem nie miałby dużych strat w czasie. A taka zmiana ułatwiłaby wielu ludziom życie. Łęcz - Trans i tak nie przestrzega rozkładu jazdy i tu pole do popisu mieliby inspektorzy z Inspekcji Transportu Drogowego (każda minuta odstąpienia od rozkładu to 100 zł mandat), ale w Panu nadzieja - Panie Blacha. Jqak nie, to może pogadać z dyrekcją Bogdanki?? Wszak ich busy stoją całymi dniami nieużywane:)
Sorry, ale to zdjęcie poczty w Lublinie świadczy jednak o braku lokalnego patriotyzmu. U nas też są przecież ładne budowle, np. dworzec :) Co do treści artykułu, to uważam, że rację mają przewoźnicy, bo jak coś się komuś nie opłaci, to przecież nie będzie dokładał z własnej kieszeni
Ja wiem czy to takie strasznie trudne do rozwiązania? Przede wszystkim zastanowić się nad trasą, godzinami w jakich autobusy miałby kursować, ogłosić konkurs, zobaczyć co, który przewoźnik zaoferuje, zastanowić się ile do tego może dołożyć miasto. Może jakoś dałoby się sprawę rozwiązać. Myślę, że najważniejsze to przestać się oskarżać, usiąść do stołu, postarać się zrozumieć interesy drugiej strony. Zrozumiałe, że przewoźnicy chcą zarabiać, więc kurs musi im się kalkulować, z drugiej strony miasto nie stać na jakieś ogromne koszty związane z komunikacją. Kilka spotkań trochę rozmów, konsultacji i może da się wypracować kompromis.
Moim zdaniem taka komunikacja powinna być, dużo osób z Os.Bobrowniki chodzi do szkoły przy ulicy Szkolnej, czy Piłsudskiego. Muszą przebywać długą drogę do szkoły, przy tak wysokim mrozie jak teraz... Nie wszyscy posiadają samochody, jak wiadomo Łęczna słynie z bogatych ludzi, ale są też tacy, których nadzwyczajnie nie stać na utrzymanie pojazdu. Nie tylko chodzi mi o uczni, ale też o osoby pracujące np. na podzamczu, czy nawet w szpitalu, trzeba chodzić na skróty przez pola obok szkoły czwórki. Nasze miasto zaczęło się rozwijać, budynek Urzędu Miasta też znajduje się kawałek drogi od centrum Łęcznej, żeby załatwić jakąś sprawę, trzeba na prawdę przejść kawał drogi. Uważam, że pomysł z komunikacją powinien zostać pozytywnie rozpatrzony ! Pozdrawiam
lUBLIN - LUBARTÓW porównywalna trasa bilety tańsze większa konkurencja wcześniej wyjeżdżają i później zjeżdżają
ok stać nas na drogę w szczerym polu a na osiedlu domków jednorodzinnych przy ul. Wyszńskiego nie ma nawet na tłuczeń, Stefanii Pawlak się zapada, Wyszyńskiego zalewa, Staszica asfalt nierówno położony, rozczarowałam się tym naszym ;magistratem" czekam na kolejnego bubla i na nasze mieszkańców opinie! i inne przykłady dokonań władzy pa
taaa a co z obietnicami pana Adamskiego tego pan Teo juz nie widzi ?? ehhh żenada i kolejna prowokacja