
Na spotkaniu pojawili się także marszałek województwa lubelskiego - Krzysztof Grabczuk oraz zastępca wojewody lubelskiego Henryka Strojnowska. Nie zabrakło również starostów z Łęcznej.
Spotkanie miało ekspresowe tempo. Po kilkunastu minutach rozmów gremium, Ewa Kopacz w towarzystwie profesora Jerzego Strużyny ordynatora oddziału we Wschodnim Centrum Leczenia Oparzeń, zwiedziła oparzeniówkę. Rozmawiała także z pacjentami.
Pani minister poparła nasze dotychczasowe działania. Mówiła także o potrzebie zastanowienia się nad odpowiednio przygotowaną reorganizacją leczenia w Łęcznej – mówił Adam Niwiński starosta powiatu Łęczyńskiego.
Nikt nie kwestionuje potrzeby funkcjonowania oddziału oparzeniowego w Łęcznej. Wizyta p. Ewy Kopacz w Łęcznej to tylko potwierdza - komentuje Piotr Rybak dyrektor szpitala. Mogę powiedzieć, że pani minister wręcz działa na rzecz tego, aby Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń nadal istniało. Dyrektor stanowczo stwierdza, że oddział będzie istniał i za półtora miesiąca nie zabraknie środków na leczenie chorych.
O jakich środkach mówimy? Profesor Jerzy Strużyna nie kryje, że obecne 1,5 miliona złotych to za mała kwota na potrzeby oddziału oparzeniowego. Potrzebnych jest minimum 8 milionów zł. Sprawę stawia na ostrzu noża. – Jeśli tak potrzebne pieniądze się nie znajdą to zabieram się stąd z zespołem i wyjeżdżamy.
Ten oddział na pewno nie zostanie zlikwidowany, a najlepsi fachowcy nadal będą leczyć w Łęcznej – zapewnia Piotr Rybak dyrektor szpitala w Łęcznej.
Pani minister poparła dotychczasowe działania - i na tym się skończy. Pieniędzy i tak nie będzie bo resort ich nie ma. Dobrze wie, że kopalnia będzie sponsorować Wschodnie Centrum Leczenia Oparzeń.
makao Pan profesor znajdzie pracę wszędzie, nawet za granicą i ma rację,że nie będzie robił ze swojej pracy "dziadostwa" To jest bardzo drogi "oddział" szpitalny, ale wiedzą o tym tylko osoby zainteresowane. I zapytam,czy ty oddasz choc jeden grosz ze swojego wynagrodzenia swojemu pracodawcy, czy tylko innym proponujesz?
To może odda swoje miesięczne wynagrodzenie na poczet potrzeb naszego szpitala!!! "Jeśli tak potrzebne pieniądze się nie znajdą to zabieram się stąd z zespołem i wyjeżdżamy" - i gdzie pojedzie? Na Śląsku juz go nie chcą. A minister Kopacz dzisiaj jest, a jutro...no cóż...
Pani minister miała pracowity dzień- otwarcie szpitala w Chełmie, wizyta w Łęcznej...