
Na półkach nowego sklepu klienci znajdą około 8000 produktów. Oferta składa się głównie z polskich produktów oraz wysokiej jakości produktów marki własnej Tesco. Na szczególną uwagę zasługuje prawie 50 nowych marek - ponad 800 produktów pierwszej potrzeby - które Tesco wprowadziło do oferty w odpowiedzi na obawy klientów związane z kryzysem gospodarczym. Ta oferta to korzystna alternatywa dla klientów dyskontów, jak Lidl czy Biedronka, zarówno pod względem ceny, jak i jakości.
Przed otwarciem sklepu zapytaliśmy mieszkańców miasta o to, jakie produkty chcieliby znaleźć w swoim sklepie – mówi Michał Sikora z biura prasowego sieci Tesco Polska. W oparciu o zgromadzone opinie, przygotowaliśmy dla Łęcznej specjalną ofertę, która odpowiada na aktualne potrzeby: poszukiwanie oszczędności przy zachowaniu dotychczasowego standardu życia. Naszym celem jest zapewnienie klientom cen znanych z dyskontów, jednocześnie oferując wszystkie korzyści związane z robieniem zakupów w Tesco, takie jak: lady ze świeżymi wędlinami i mięsem, szeroki asortyment produktów i dogodne godziny otwarcia – dodaje Sikora.Mieszkańcy Łęcznej zwracali także bardzo dużą uwagę na regionalne i lokalne wyroby, które lubią i często kupują w swoim mieście. Dlatego w ofercie nowego sklepu Tesco będzie można znaleźć również m.in. lokalne pieczywo, nabiał, chrzany i musztardy oraz piwo.
Podczas badań opinii, klienci w Łęcznej zwracali dużą uwagę na regionalne produkty, których brakuje im w sklepach konkurencji. Dlatego w nowym Tesco wprowadziliśmy do oferty wiele wyrobów pochodzących od lokalnych producentów, m.in. lubiane przez mieszkańców pieczywo z piekarni Hołowiński i Piskorscy, smaczny nabiał z SM Biomlek i Krasnystaw, chrzany i musztardy z Wytwórni Octu i Musztardy z Parczewa czy piwo z Browaru Lubelskiego Perła.W Tesco będzie je można kupić w atrakcyjnych cenach – dodaje Sikora.Nowy sklep wyróżnia się także długimi godzinami otwarcia (6-24, przez 7 dni w tygodniu), możliwością płacenia kartą czy opłacania rachunków np. za prąd czy telefon przy kasach.
W nowym sklepie Tesco zatrudniło się ok. 90 osób – głównie mieszkańców Łęcznej i okolic.
Otwarcie nowego sklepu mieszczącego się na ulicy Chełmskiej 29 odbędzie się 19 marca br.
Tylko patrzeć jak będzie otwarcie Tesco. Zastanawiam się czy mieszkańcy Łęcznej i okolic w chwili otwarcia sklepu będą zachowywać się jak normalni ludzie czy jak zwyczajowe małpy, które zostały bez nadzoru. Pewnie znowy będą krzyki, wyzwiska przy półkach z towarami bo była promocja na np. udka z kurczaka. Gdy była otwierana Stokrotka sprzedanych zostało ponad 3 tony udek, które były tańsze o 20 groszy. Ciekawy będe czy w Tesco będzie tak samo. Z ciekawości pójde i zobaczę na własne oczy jak uważający się za ważnych grodu dzika zachowują się jak świnie. Troche opamiętania - ludzie.
Zresztą założe sie że polecicie jak psy do Tesco na otwarcieee;)i liczycie na to ze dadzą wam co bedziecie chcieli hahahah żal żal i jeszcze raz żal...
ale głupoty gadacie...wescie sie za robote śmierdziuchy a nie siedzicie wypisujecie ze ten to ze tamten co innego...zobaczymy jak obetna pensje w kopalni za 5lat kto gdzie bedzie pracował ja nie widze nic złego w tym Tesco ważne ze następni znaleźli zatrudnienie;)a wy weście sie za roboteee zamiast wisieć na tym necie!!!;)
Tesco to zdaje się Brytyjczycy, co oni niby mają robić w Brazylii, a jak juz się wyniosą to rozumiem, ze ty dasz pracę tym 90 osobon które mają pracę w marketach. A tak w ogóle co do pensji, to narzeka się na markety, że to zachodni wyzyskiwacze, a czy w polskich sklepach to dużo lepiej się zarabia. Ja się cieszę, że przychodzi do Łęcznej coraz więcej Europy, bo jak popatrzę na zdjęcia Łęcznej z lat 80 (ale nie te oficjalne) to widzę, że dużo się zmeniło. Zresztą nawet 10-15 lat temu było bardzo źle. Taka prosta stacja benzynowa jak wyglądała wtedy, a jak dziś. A jak ktoś uważa, że to powinno być koniecznie polskie to niech buduje drugi market, tym razem całkiem polski, ludzi do pracy znajdzie.
Olać tesco wracajcie do Brazylii i nie wyciągajcie naszych pieniędzy z portfeli
W naszym regionie praca w kopalni jest najcięższa, gdyby nie Bogdanka to nie mielibyśmy takiego miasta jakie jest teraz, byłaby tylko Stara Łęczna. Podejrzewam że nikt nie płacze z tego powodu że tam pracuje i człowiek który idzie tam pracować liczy się z tym jakie tam są warunki, idąc do pracy w Tesco również.I chciałbym podkreślić że nie pracuje w kopalni.
Czesiu, wykaż się odrobiną dobrej woli i przeczytaj co napisałem o górnikach, i jeśli uważasz,że tylko górnicy ciężko pracują to ktoś może powiedzieć: cytat z twojego posta: "że nikt nie kazał im tam isc do pracy" Prawda jakie to proste??? Gdyby nie Bogdanka część płaczących,że praca ciężka, musiałoby szukać pracy gdzie indziej. Widzisz jak łatwo odbić piłeczkę forumowicza, szczególnie gdy widzi on tylko swoją ciężką pracę
Uważam że komentarz o zarobkach górników jest nie na miejscu, ponieważ oni pracują w bardzo cięzkich warunkach i im się to nalezy. Nie mozna porównywac pracy w tesco do pracy w kopalni. I zgodze się że nikt nie kazał im tam isc do pracy, gdyby nie tesco musieli by gdzie indziej jej szukac.
Ja tego nie napisałem jako drwinę, po prostu uważam, że ktoś w niedziele musi pracować i nie chodzi o to za jakie pieniądze. Podejmując pracę godzi się na takie czy inne warunki, choć pewnie wolałby inne. Ci co protestują niech się też zastanowią: TESCO zatrudniło 50 osób, a jeśli im zabronić pracy w niedziele czy przypadkiem nie okaże się, że wystarczyłoby np. 44 osoby. Ci co będą tam pracować zarabiać będą te same pieniądze, ale 6 osób może nawet takiej pracy nie znaleźć.
MartinS zgadzam się z tobą poza małym fragmentem. cyt: "praca w niedziele za 1200 zł? A kto im każe się zatrudniać..." Są sytuacje gdy ktoś jest zmuszony i za te pieniądze pracować i proszę nie drwijmy z takich ludzi, oni nie robią tego z przyjemności lecz z "musu". Naprawdę MartinS i pozostali którzy mówicie "Kto im kazał". weźcie pod uwagę trudne sytuacje oraz to,że nie wszyscy pracują za 4-5 tys. na kopalni. Chyba się ze mną MartinS zgodzisz. Domyślam się, że Ty nie musisz, na szczęście, szukać pracy w TESCO
Wreszcie to okno na świat trochę bardziej się uchyla. Tesco to porządny sklep (do tej pory to mieli w Łęcznej kiepską namiastkę). Dobre godziny otwarcia. Dziwię się, że niektórzy na to narzekają. Bo praca w niedziele za 1200 zł? A kto im każe się zatrudniać w Tesco, jeśli ktoś robienie zakupów w niedziele uważa za złe, niech nie kupuje. eS-Q wymienił wiele zawodów, w których trzeba pracować nawet w święta (dodałbym jeszcze cały transport pasażerski – autobusy, taksówki). Pracują w niedziele i w największe święta. Zresztą po co się przeciw temu buntować – życie samo pokaże, ilu mamy przeciwników pracy i zakupów niedzielnych. Myślę, że znajdzie się ich sporo.
hmmm wiem, że narażę się na lincz, ale i tak to napisze, a raczej zacytuję...: "Jacy ludzie takie czasy" cort06- to my kreujemy rzeczywistość, a nie ona nas.....Więc nie narzekajmy na te czasy ąz tak bardzo..... tylko ze my-ludzie mamy taka skłonność do usprawiedliwiania samych siebie....( i żeby nie było to pisze też o sobie;))i cóz idziemy na łatwiznę...a to, że coś jest nie oznacza , że musi takim być...
ale bystra reakcja na nasze rozmowy haahahahah ale ta zielen na zdjeciu to nie jest z u nas to fatomorgana
ale rewelacja to w dotychczasowym tesco mieli nas w nosie?
OK Pracuję cały tydzień,wracam do Łęcznej ok 22.00 i nie mam gdzie zrobić zakupów.Jedynym wolnym dniem w tygodniu jest czasami niedziela więc cieszę się, że będę mogła zrobić zakupy w ten dzień .Nie sądzę ,że w naszych czasach niedziela polega na leżeniu brzuchem z rodziną ,takie czasy.
Gdyby ten artykuł dot. Tesco w Krakowie - to komentarze byłyby zupełnie inne. Ten HM aż tętni życiem w nocy. Nie do pomyślenia, żeby było inaczej. Osobiście staram się robić zakupy w inne dni, ale zdaję sobię sprawę , że niektórzy nie mają takiego komfortu.Dlatego takie jednostki wychodzą temu naprzeciw. A pracowników obejmuje równoważny system czasu pracy, wolne odbierają w inne dni tygodnia. A praca w takich jednostkach - to świadomy wybór pracownika.
eS-Q wiem że nie tylko sprzedawcy pracują w niedzielę..., ale jednak co innego praca w szpitalu, pogotowiu, straży, gdzie chodzi o ratowanie ludzkiego życia (!)a co innego praca na kasie w sklepie...... a tv, radio i tak dalej ...no cóż prezenterzy za 1200 zł miesięcznie nie otworzyli by nawet oczu z rana gdyby ktoś kazał im iść do pracy ;) różnica w $ jest rażąca- chyba się zgodzisz? prosze mnie zrozumieć- ja nie mam nic przeciwko Tesco, dobrze ze powstają nowe miejsca pracy, o których pisze 'www', ale po co komplikować innym życie, kiedy Tesco( i inne hipermarkety) w niedziele i to od 6 do 24 nie jest potrzebą pierwszorzędową bez której człowiek nie może się obejść.....
Kochani zapominacie o najważniejszym. 90 osób znajdzie pracę, co byt poprawi pewnie takiej samej ilości rodzin. Zarobią też lokalni dostawcy itp. Kwestia robienia zakupów to już inna sprawa. Ja np. pracuje od poniedziałku do piątku w takich godzinach, że zakupów zrobić nie mogę. Dlatego weekend to dla mnie najlepsze rozwiązanie. Jedni wolne będą mieć w poniedziałek i wtorek inni w sobotę i niedzielę.
Masz trochę racji eS-Q, ale uwierz mi jeśli ktoś wychodzi w niedzielę na spacer i idzie sobie do supermarketu ,,po drodze'' i kupuje lody czy piwo to chyba to nie są niezbędne do życia artykuły bez których nie da się przeżyć jednego dnia? Albo przychodzą w niedziele i kupują proszki do prania czy ziemniaki na obiad jakby nie można było kupić tego wcześniej.Mario mówisz,że nie ta jedyna firma pracuje w niedziele, więc w czym problem. Problem jest w naszej akceptacji, akceptacji otoczenia, gdybyśmy nie chodzili na zakupy w niedziele to wiele osób mogłoby również ten dzień spędzić z rodziną, odpocząć po całym tygodniu, ich praca chyba nie jest aż tak niezbędna w tym dniu jak praca w szpitalu na przykład.
Nikt nikogo na siłę w pracy nie trzyma. Jak się komuś nie podoba to nie będzie musiał pracować. Zresztą zatrudniając się w tym sklepie pracownicy wiedzą, że będą musieli pracować również w niedzielę. Także niepotrzebnie robisz z igły widły. Ja jestem zadowolony, że powstanie kolejny hipermarket. Czym więcej tego typu sklepów to i taniej, co powinno cieszyć każdego klienta.
No prawda szkotka, prawda,że to my klienci domagamy się aby było czynne całą dobę kupując w niedzielę, ale uwierz mi nie tylko sprzedawczynie ciężko harują w niedziele. Należy wspomnieć też o szpitalach, telewizji, radiu, hutach, energetyce, górnictwie, transporcie, gastronomii,hotelach biurach turysrtycznych i sporo jeszcze innych. Tak,że mając na uwadze jednych, nie zapominajmy o innych, szczególnie kobietach, ale również mężczyznach. Wyobrażasz sobie,że którąś z wymienionych przeze mnie dziedzin życia wyłączamy na niedzielę? Raczej nie
polityka firmy, nie ta jedyna firma pracuje w swieta wiec w czym problem ??
wszystko fajnie, nie mam nic przeciwko, ale 7 dni w tyg. od 6-24...(?) po co? już współczuje pracownikom, którzy będą pracować w tych późnych porach i na dodatek w niedziele....wiem jak to wygląda właśnie z ich perspektywy....Pracowałam swego czasu w markecie tego typu i od tamtej pory nigdy w życiu nie robię już zakupów w niedzielę! to tylko lenistwo z naszej strony klientów- bo jeśli człowiek chce to znajdzie czas na zakupy w ciągu tygodnia!!! i nie uczestniczy w niedzielnych pielgrzymkach do supermarketu...Kiedyś myślałam, ze jak tego typu sklepy są dostępne można by rzecz 'non stop' to są ok., bo dbają o klienta, a teraz....właśnie ta świadomość odpycha mnie od zaglądania do takich miejsc...bo to jest brak szacunku dla pracowników, którzy też mają swoje domy i rodziny i chcą właśnie z nimi spędzać świąteczne dni! hipermarket nie jest pogotowiem!!!, życia nie ratuje i nie musi być czynny w święta... oczywiście są zmiany i tak dalej i w papierach wszystko ładnie wygląda tylko jak idą 'gorące' dni to nikt się nie pyta czy możesz zostać dłużej tylko 'zostajesz';( oczywiście ktoś może napisać : jak się komuś nie podoba to niech odejdzie ( dlatego ja odeszłam:) bo mogłam sobie na to pozwolić ) ale znam osoby, które muszą siedzieć cicho, bo mają na utrzymaniu rodziny, a o pracę rzecz jasna ciężko... Nom to sobie trochę 'pobiadoliłam', ale naprawdę doceńmy prace tych osób w święta, tym bardziej ze to my klienci jesteśmy temu winni...