
Mieszkańcy Łęcznej w końcu doczekają się tak potrzebnej inwestycji. Jest to ostatnia chwila na podjęcie prac. Ze względu na piłkarskie mistrzostwa Europy w Polsce, niewykonanie prac w tym roku groziłoby kolejnymi latami oczekiwania na remont.
Jest to nieoczekiwany obrót w sprawie 82-ki. Jeszcze do niedawna Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie dawała nadziei na rozpoczęcie tak ważnej inwestycji.
Mieszkańcy zaczęli nawet myśleć o zbieraniu podpisów pod petycją do prezydenta i premiera oraz w ostateczności blokadzie drogi. Na szczęście nie będzie to już konieczne.
Prace rozpoczną się przypuszczalnie około lipca i potrwają kilka miesięcy. Dzięki inwestycji poprawi się komfort jazdy, rozwiązane zostaną problemy z ruchliwymi skrzyżowaniami, wybudowane zostanie nowe oświetlenie, a biegnąca równolegle ulica Wyszyńskiego przestanie być zalewana, bo powstanie nowa kanalizacja.
Z niecierpliwością czekamy na rozpoczęcie prac i szczegóły remontu.
Skąd maja kasę ? Lada dzień sie okaże dzieki komu doczekamy się remontu ;) A w podzięce prosze tylko o głos ;)
Skoro inwestycja nie jest współfinansowana przez UE? to... skąd oni mają kasę? :)
Więc może przynajmniej wymienią jedna warstwe nawierzchni. Od skrzyzowania pod Wamexem do swiateł jest ok. 300 metrów. Ale wiem, wiem nie narzekajmy i tak te wiadomości są nieprawdopodobne. Wybory powinny byc co dwa lata ;)
@Batitt Skrzyżowanie ze światłami zostaje po staremu. Dwa pasy zaczną się kawałek za mostem lubelskim. Remont kończy się na drugim rondzie JPII i Targowej.
No i inwestycja nie ma nic wspólnego z pieniędzmi UE
Aż się zarejestrowałem ze szczęścia. A co ze skrzyżowaniem ze światłami, tez wyremontują ? mam nadzieje ze remont będzie od mostu na Wieprzu do tego własnie skrzyzowania. ktos cos wie, niech sie podzieli.
A miałem już się wyprowadzać, ale skoro będą 2 nowe ronda na krajówce .. to... zostaję..
Ee tam, bez przesady. Zawsze można ominąć rozkopaną drogę. A nad jeziora nie trzeba jeździć przez Łęczną. Ja się cieszę że wreszcie normalnie się będzie wjeżdżało, bo teraz to aż wstyd.
Radość rozpiera, jasne, tylko jak tak wszystkie drogi w Łęcznej zostaną rozkopane, to tak kolorowo to wyglądać nie będzie :/
Jakby nie Euro dalej byśmy siedzieli w naszym grajdole z grajdołami pod kołami. Jeszcze ze stadionu Górnika zrobią narodowy... I usłyszy o nas cała Europa.
Jak oni chcą rozpocząć prace w lipcu to korki będziemy mieć ogromne. Większość w tym okresie będzie jeździć nad jeziora. ehh nie ma to jak dobre rozplanowanie ;/
nie ktoś mnie uszczypnie, bo nie wierzę ! ;) mam nadzieje ze dziś nie mamy prima aprilis....
Pięknie brzmi tylko jak będzie z realizacją ?! jak zobaczę to uwieże .
co więcej, niby kto w tym przypadku miałby uzyskać bezpośrednie poparcie związane z remontem drogi? hm? i czy żyjemy w czasach komuny gdzie bezkrytycznie przyjmuje się obietnice kandydatów czy kandydujących opcji politycznych czy też wysila się na to żeby zapoznać się z kandydującymi w celu wybrania tych najbardziej kompetentnych ?? a to że przychodzi wybierać spośród takich a nie innych to już inna sprawa
a ja apeluję po raz kolejny do "jago321" o zapoznanie się z tajnikami pięknej Polskiej mowy:-) i sam nie wiem czy wypowiedzi są formułowane w tak drażniąco niegramatyczny sposób celowo czy też wynika to z braków w postaci kształcenia w tym zakresie. Pozdrawiam:-)
Pierwszy rzut oka i pomyślałem Prima Aprilis, drugi rzut oka - hmm przecież Prima Aprilis już był :P Wiadomość jest tak oszałamiająco nieprawdopodobna, że jestem w głębokim szoku! Ale po prostu na usta ciśnie się jedno słowo: WRESZCIE!
obiecanki cacanki!? jak zaczną rozkopywac, to uwierzę
jago321, a po co mieszać od razu w to wydarzenie politykę? Może naprawdę przyszedł czas na remont i nie ukrywając duża z wym byłaby zasługa urzędujących władz.
Ludziska!!!! i wy w to wierzyta!!!! poprostu wyboty się zblirzają i trzeba poparcie ludu miec a to jest bardzo dobra okazja co do czego to to niczego nie zrobia i pocałujta ich w d...e wtedy
powtórzę słowa "bangoskanka84": - nie uwierzę dopóki nie zobaczę... ale,ale..... liczę,że tak się stanie.
Ja tam zawsze mówię: nie uwierzę dopóki nie zobaczę...