
Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 19.00. Mundurowi ustalili, że kierujący samochodem Ford Transit stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w ogrodzenie posesji a następnie w przydrożne drzewo. Okazało się, że 61 – letni mężczyzna miał blisko 2,3 promila alkoholu w organizmie. Ponadto nie posiadał przy sobie dowodu rejestracyjnego oraz ubezpieczenia OC na pojazd, którym kierował. Kierowca doznał ogólnych potłuczeń ciała. Został przewieziony do szpitala.
Policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem.
Po raz kolejny apelujemy do kierowców o rozwagę i zdrowy rozsądek. Przypominamy o konsekwencjach z jakimi muszą liczyć się nietrzeźwi kierujący. Zgodnie z kodeksem karnym jazda w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem za które grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności – mówi Magdalena Myśliwiec z Komendy Policji w Łęcznej.Dopóki nie zmieni się mentalność społeczeństwa to nic się nie zmieni.
Brak myślenia i wyobraźni, wrażenie że po alkoholu nieśmiertelność wzrasta...
No i bardzo dobrze, że zabrali mu prawo jazdy i odpowie przed sądem. To niedopuszczalne żeby piesi bali się spacerować wieczorem bo komuś akurat zachciało się jazdy po alkoholu
Mam nadzieję,że chociaż sobie rozwali durny łeb lub jakieś żeberko....
az strach pomyslec co bedzie w okresie wakacyjnym jak oni teraz tak daja w gaz