
29- latka była 3 pacjentką, która do WCLO w Łęcznej trafiła z tym schorzeniem. Do szpitala przetransportowana została śmigłowcem w krytycznym stanie. Lekarze wdrożyli u niej procedury, które skuteczne okazały się w dwóch poprzednich przypadkach. Proces chorobowy udało się powstrzymać.
Zespół objawia się reakcją nazywaną toksyczną nekrolizą naskórka, polegającą na oddzieleniu się naskórka od skóry właściwej i jego odpadnięciu. Choroba cechuje się także zmianami we wszystkich pokryciach naskórkowych, również w narządach wewnętrznych. Reakcja występuje raz na 1-2 miliony ludzi. Mała liczba przypadków klinicznych, wysoka śmiertelność i brak standardów postępowania, nie ułatwiają leczenia.
Rodzice 29-latki po informacjach medialnych sami zaczęli szukać kontaktu do szpitala w Łęcznej. Pacjentkę do grodu dzika przewieziono po tygodniu od pierwszych chorobowych symptomów.
Kobieta spożyła popularne leki bez recepty po których zaczęła się źle czuć, a jej stan z godziny na godzinę się pogarszał.
Zespół Lyella objawia się reakcją nazywaną toksyczną nekrolizą naskórka, polegającą na oddzieleniu się naskórka od skóry właściwej i jego odpadnięciu.
Wielki podziw dla lekarzy, nie dość że naprawdę duże sukcesy w leczeniu to pięknie rozsławiają Łęczną, może nasze władze zechcą to w jakiś sposób uhonorować