
Kierująca samochodem była trzeźwa. Chłopiec został przewieziony do szpitala w Lublinie.
Przyczyny wypadku wyjaśnia policja.
AktualizacjaJak poinformował nas jeden ze świadków wypadku jadący na przeciwko samochodu Mitsubishi, które brało udział w tym zdarzeniu chłopiec wbiegł na przejście dla pieszych w chwili gdy przejeżdżała nim kobieta. W ten sposób doszło do potrącenia.
po to jest to forum żeby wyrażać swoje zdanie i uwagi a nie kogoś obrażać więc komentarz "artam" jest nie na miejscu
dojeżdżając do przejścia powinna zachować szczególną uwagę, no ale cóż, nie ma co gdybać, co się stało to się nie odstanie
popieram przedmówców. a twoje stwierdzenie pesta "więc nie udawaj mądrzejszej niż jesteś" właśnie świadczy o twoim poziomie umiejętności dyskutowania.tyle
To fakt , że wielu kierowców traktuje te zakręty jak OS na rajdzie i gdyby nie garb na przejściu za biedronką, to pewnie rajd byłby bardziej "widowiskowy", choć i tak wielu jest takich co z piskiem opon przyśpiesza po przejechaniu tego przejścia. Tyko że chłopak ma 9 lat, więc rodzice powinni już nauczyć takiego malca poruszania się po przejściach. Dzieci trzeba wychowywać, trzeba je uczyć jak się zachowywać w różnych sytuacjach! A ja często widzę, że dzieci jakby wychowują się same, albo - co gorsza - wychowują rodziców. Sam nie tak dawno miałem w lublinie przypadek, kiedy facet wtargnął przed mój samochód na przejsciu koło Novej. Dla przechodniów było czerwone, wszyscy pozostali czekali a jeden burak chciał przebiec bo mu się do autobusu śpieszyło. Cudem udało się zahamować. I co, gdybym go potrącił, też pewnie znalazło się mnóstwo komentarzy typu: pirat, trzeba było używać pedału gazu i hamulca - jak to ktoś powiedział wcześniej, a prawda jest taka, że jak jeżdżę po lublinie to większość "tambylców" mnie wyprzedza. Tak więc nie oceniajmy skoro nie do końca wiadomo jak wyglądała sytuacja.
dajcie spokój! co za głupie miasto i głupie plotki. robicie krzywdę i dziecku i tej kobiecie. ta kobieta była w połowie przejścia kiedy ten chłopiec udeżył w nią. są przecież świadkowie. LUDZIE ZAJMIJCIE SIĘ SWOIMI SPRAWAMI.
jak widziałaś to opisz nam to zajście bo artykół nic nam nie mówi jak to naprawdę wyglądało i czym się skończyło
Toadstool widziałam na własne oczy, tyle! więc nie udawaj mądrzejszej niż jesteś
Kobieta podobno przejechałaś dziecku po nodze, w wyniku czego została zmiażdżona.
pestka a skąd możesz wiedzieć ile ona jechała? mierzyłeś radarem? "rozumie samo przez się" - co za bzdura. mogła i jechać 30km/h, a nie jest napisane jakie obrażenia miał chłopiec, a to oczywiste że trzeba było go przewieźć na obserwację. dziecko ma 9lat, już dawno uczone jest zachowania przy przejściu! artykuł nie zawiera konkretów więc byłabym daleko od oceniania.
Trzeba w takich miejscach zachować szczególną ostrożność i stosować się do zasady ograniczonego zaufania dziecko w takiej sytuacji nie może za siebie odpowiadać bo jest dzieckiem od tego ma rodziców, zaś kierowca od tego ma pedał gazu i hamulca żeby z niego korzystać, zaś samą winą zajmie się policja ja tylko zaznaczam, że jest mnóstwo osób, które poruszają się w tym rejonie bezmyślnie...
tak łatwo jest wszystkim oceniać osądzać innych udowadniać komuś winne a ja uważam że winna leży pośrodku ani dziecko nie ma prawa wbiec na drogę i tu rola rola rodziców żeby uczulać dzieci bo jak damy im na to przyzwolenie wypadkom nie będzie końca i kierowca powinien zwolnić mieć oczy do około głowy a nie w chmurach a w szczególności w takich miejscach
współczucie dla rodziców dziecka :( pestka a dzieci to nie święte krowy, że mają prawo, że nie ich wina bo są głupie ;] za każdym razem powinny się rozglądać na przejściu, a kierowcy jeździć wolniej, i będzie dobrze :)
hymm. moim zdaniem zarzad powinien postawic czlowieka na tym przejsciu zeby pilnowal dzieciakow ktorzy przechodza na przejsciu dla pieszysz oraz umozliwial im to przejscie. w tej sytuacji nie wiadomo czyja jest wina,,, wiadomo szkoda dzieciaka,,,
Emil16 mówię z doświadczenia kierowcy i obserwacji nie jestem z tamtego osiedla ale przyjeżdżam do Biedronki to widzę, z jaką prędkością kierowcy wychodzą z tych dużych łuków na tym odcinku, wystarczy się przyjrzeć i jak mówiłem o wypadek nie trudno, chyba tam jest ograniczenie do 30 więc wydaje mi się, że przy tej prędkości można wyhamować itp no chyba ze się mylę...
Nie ma czegoś takiego jak, WINA DZIECKA! Dziecko ma prawo wybiec bo jest jeszcze głupie a że paniusia jechała szybko to się rozumie samo przez sie. Krzywda wyrządzona chłopczykowi sama mówi o prędkości - gdyby jechała wolno to inaczej by się to skończyło. Obserwuje samochody i motocykle pędzące pod szkołą z olbrzymią prędkością zastanawiam się gdzie jest policja. Każdy kierowca, który ma trochę oleju w głowie zwalnia w okolicach szkoły zgodnie z oznaczeniami. Zulos tragedia miała miejsce na przejściu koło bosenu w szkolne. Pomiedzy biedronką a gwarków.
TO chodzi o przejście przy biedronce czy przy skrzyżowaniu z ulicą gwarków? (albo skrzyżowanie przy Gorniczej)
Niestety patrząc na to co się dzieje na tej ulicy to też byłam skłonna stwierdzić tak jak Loleq bo niestety tu kierowcy urządzają sobie wyścigi nie wiadomo z kim i w jakim celu. Chociaż z własnego doświadczenia wiem, że dzieci przechodzące przez te przejścia w ogóle nie patrzą na to czy jedzie coś i czy zdąży zahamować.
Skąd wiesz że jechala szybko ? masz dowody ? NIE ! Więc sie nie wypowiadaj. Wyraźnie teraz jest napisane że Dziecko Samo wybiegło. Więc wina jest Dziecka a nie Kobiety. Ja kierowcy Współczuje.
Pochwalić głupoty kierowcy z reszta nie ona pierwsza i nie ostatnia mknie koło szkół nie zgodnie z przepisami a o wypadek nie trudno, szczególnie tak nieszczęśliwy w którym biorą udział dzieci:(