
Zakaz dotyczy jedynie wjeżdżania bezpośrednio na teren targowiska. Okazuje się, że po zawieszeniu znaku zakazu wjazdu sprzedawcy podnieśli krzyk. Mówią, że zmniejszą im się dochody.
PGKiM właściciel targowiska nie ustępuje. Twierdzi, że wjeżdżające samochody tamują ruch, stanowią zagrożenie, bo pomiędzy nimi poruszają się piesi, a także, że ich kierowcy podrzucają śmieci. Proponują pozostawianie samochodów na pobliskim parkingu.
Tekst zaktualizowano o 10.21... z reszta kupując na targowiskach w wielu miastach i miasteczkach nigdy nie spotkałam się z tym, żeby klienci wjeżdżali na jego teren i pomiędzy stoiska!! zawsze parking jest wydzielany poza terenem targowiska, co moim zdaniem jest logiczne, bo kto chciałby kupować świeże owoce czy warzywa na które lecą kurz i spaliny... błeee
Z tego co pamiętam, przed bramą na plac targowiska stał już dawno zakaz wjazdu dla wszystkich poza pracownikami tego przybytku, tylko klienci mieli to gdzieś. Zachodzę w głowę o co chodzi nierozgarniętym sprzedawcom, chyba faktycznie o wciskanie pomidorów klientom przez okno. Tak jakby przejście 5 metrów z parkingu przy samym targowisku wymagało w ogóle jakiegoś poświęcenia[!] Miałam wątpliwą przyjemność kupować parę razy na targu, do czasu... Jednemu sprzedawcy na moje sympatyczne pytanie dlaczego taka cena za owoce, nie starczyło argumentów i z pogardą wystrzelił do mnie, żebym poszła "robić sobie zakupy do sklepu i nie zawracała mu głowy". Wygląda na to, że ten kupiec miał jakieś ważniejsze zajęcia niż zdobyć klienta ... To dopiero urodzony marketingowiec. Inteligentom się wydaje, że to zakaz wjazdu pod same stoły odstraszy im klientów... buahahahaha. A sami ani o porządek ani o kulturę na swoim terenie już nie łaska zadbać.... Śmiech na sali. Dyrektor targowiska powinien w końcu pogonić to żałosne towarzystwo.
mala87 chyba nie zrozumiałaś tematu, nie chodzi o parking koło targowiska tylko o bezpośrednie wjeżdżanie na targowisko. Odnośnie parkingu to już Ci tłumaczę. Ponieważ jest to parking dla klientów targowiska a nie dla mieszkańców pobliskich bloków, (których samochody stały tam całymi dniami uniemożliwiając parkowanie klientom) zostało postawione z jednej strony ogrodzenie natomiast druga strona po godzinie 18 jest zamykana, co w tym złego?
Ale o co chodzi? Zupełnie nie rozumiem co autor chciał powiedzieć: że pan się denerwuje, że nie może zostawić samochodu? że sprzedawcy nie mogą sprzedawać pomidorów przez szybę? To jakiś bełkot - problem jest w lukaszenkowskich postępowaniu kierownictwa targowiska, ktore nie szanuje sprzedawców i powoduje, że klienci nie mogą parkować na targu. Jakie niebezpieczeństwo dla pieszych? Czy tam sie jedzie 100 km/h?? Dobry prezes targu, ci okropni handlowcy, którzy łożą na jego pensje....
stanowia zagorzenie bo poruszaja sie piesi a na ulicy samochody nie jezdza i na pobaczu tez nikt nie parkuje tylko w sobote nie mozna przejechac taki u nas w łęcznej jest porzadek ze wszhytsko gra miejsc parkingowych jest mnostwo czekaja na klijentow jedene wolne parkingi to;nowe tesco,wamex,dworzec,dzik.a na reszte mozna czekac pol dnia zanim ryle zrobia zakupy szczegolnie po 10!!
PGKiM daje dooopy w każdym calu nie panują nad tym co maja grunt, że prezes ma pensję a reszta może nie istnieć...
co tam sie dzieje to jest chore!!kombinuja jak moga przejscie do biedronki zamkniete trzeba leciec przez te smieszny targ co o 15 jest juz wszytsko zamkniete i nie mozna nic oprocz owocow i warzyw kupic teraz jakies parking a nie przeszkadza wam to ze ludzie parkuja na ulicy na poboczu??tego sie nie czepiacie to jest wszytsko oki???zastanowcie sie bo jeszcze troche nikt tam nie bedzie chodzil!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!