
Generalnie powinna być normą, ale w naszym powiecie to wyjątek. Chodzi o zwykłą wymianę asfaltu na jezdni, na całej długości od Kijan po Spiczyn.
Nie dostrzegłem tutaj wielomiesięcznych przygotowań, a potem jeszcze dłuższych i bardziej kłopotliwych robót. Tego samego wieczora stary asfalt jest frezowany, a chwilę później kładziona jest nowa nawierzchnia którą później kształtują walce.
Czy takiego widoku nie moglibyśmy oglądać (a w zasadzie nie oglądać) częściej? Jestem przekonany, że tak powinna wyglądać modernizacja naszych dróg. Jak widać - da się!
czemu usuwane są komentarze czyżby CENZURA?
Redakcja - Komentarze, które przeszły wstępną moderacje, ale zostały zgłoszone wraz z uzasadnieniem przez użytkowników leczna24.pl poddawane są ponownej weryfikacji. W tym przypadku po ponownym rozpatrzeniu komentarz zgodnie z regulaminem serwisu został wyłączony.
Czy ta "wzorowa" organizacja prac nie była przypadkiem robotą "za pięć dwunasta" z powodu wystawy w Domu Dziecka? - jeśli tak, to więcej takich wystaw
''ciekawym'' odcinkiem jest trasa Kijany - Łuszczów, gdzie można koło zgubić... Kto odpowiada za tą drogę?
robroy oczywiście piszesz nieprawdę. W nocy robi się wybrane odcinki dróg,na pewno nie wszystkie i nie wszędzie. Niemiecki autostrady naprawiane są w dzień i jakoś nie narzekają, tylko polaczkom nigdy nie dogodzi.
W szwecji to normalne, że prowadzą roboty nawet w nocy. No ale tam jest całą noc jasno.
Bardzo dobry pomysł. Praktycznie żadnych utrudnień w ruchu. Podejrzewam jednak że koszt robót jest wiele większy zwg. na pracę nocną.
Najwyższy czas!A w szczególności Mówię o odcinku drogi od skrzyżowania przy szkole rolniczej do apteki w Spiczynie. Po sezonie letnim droga w tym miejscu wyglądała jak ciasto KARPATKA. Pozdrowienia dla drogowców - i oby tak dalej :))