
W ponad 2-godzinnym programie zaprezentują się w pokazach na arenie wielbłądy, kuce, lamy, konie, kozy, osły, zebry i psy.
Najmłodszych widzów zachwyci parada bajkowych postaci, zaprezentują się wybitni artyści areny polskiej , absolwenci Państwowej Szkoły Cyrkowej w Julinku, którzy prezentowali swój kunszt artystyczny na festiwalach cyrkowych i na arenach renomowanych cyrków europejskich.
Moc niezapomnianych wrażeń dostarczą akrobacje napowietrzne na szarfach w wykonaniu Wiesławy Marczak, antypody czyli żonglerkę nogami zaprezentuje Duo "Syrius" - Ewa i Kazimierz Cherek, balans ze szkłem na wysokim maszcie przedstawi Mirosław Żłotorowicz. Bawić Państwa będzie clown "Ferdynand Wspaniały".
Atrakcja sezonu - po raz pierwszy w Polsce po zagranicznym tourne duet "Fokus" w efektownych pokazach akrobatycznych. Zapraszamy wszystkich w zaczarowany świat Cyrku Arena.
Występ już w najbliższy piątek 1 października 2010 o godz. 17.00 na placu cyrkowym przy ul. Staszica.
Dla naszych czytelników przygotowaliśmy 5 potrójnych biletów. Na każdy z nich bezpłatnie może wejść osoba dorosła + 2 dzieci do lat 10-ciu.
Wystarczy napisać nam maila na adres redakcja@leczna24.pl w tytule pisząc „cyrk” a w treści podając imię nazwisko, wiek oraz numer telefonu. Oraz uzasadnienie dlaczego to Ty masz dostać bilet.
Konkurs trwa do 1 października. Ze zwycięzcami skontaktujemy się telefonicznie.
co do tej strony którą podała cukierkowa to ja na to patrze z przymrużeniem oka. to jest strona dla wegetarianów więc z góry wiadomo jaki oni mają stosunek do zwierząt ;-) I nie zgodzę się raczej ze stwierdzeniem, że zwierzęta są bite. Pamiętajmy, że cyrki podlegają różnym kontrolom różnych służb. tak więc gdyby było coś nie tak to taki cyrk raczej by już nie istniał. nie mniej uważam, że zwierząt nie powinno być w cyrku a już na pewno takich typu wielbłąd, lew, hipopotam itp.
Dokładnie, podzielam zdanie mojego poprzednika. Niestety zwierzęta sa bite i nie maja pożywienia i świeżej wody. Podam link aby każdy niedowiarek mógł sobie zobaczyć co tak naprawdę spotyka te biedne zwierzęta http://www.wegetarianie.pl/Article1496.html
cukierkowa ma trochę racji, wprawdzie nie wiemy czy są bite i jak są traktowane, wiemy natomiast,że dobrowolnie taki lew czy słoń nie wykonuje "akrobacji" Można nauczyć pieska, hipopotama trzeba wytresować,a to na pewno nie jest bezbolesne. W cyrku powinni występować cyrkowcy, a nie zwierzęta.
Bobrowniczek- Jem, ale to sa zupelnie dwie inne sprawy. Zabijanie zwierzat dla pozywienia i dla rozrywki. chcialbys zeby ktos Ciebie zamkna w klatce albo kazal Ci skakac przez plonace kolo? zebys nie dostawal jedzenia i wody bo to obniza koszty? watpie
cukierkowa? czyli mięsa też nie jesz? :) co do cyrku - eh... za stary już chyba na to jestem:D
Biedne zwierzątka, nie chodzę do cyrku i nigdy nie będę. sa bite, katowane dla durnej rozrywki. nienawidzę cyrku!!!!!