
Gospodyni bez wahania ujęła intruza i powiadomiła o zdarzeniu policjantów. Przy włamywaczce odnaleziono pochodzące z kradzieży jaja, w chwili zatrzymania kobieta była pijana.
Do zdarzenia doszło wczoraj po godz. 5.00. Łęczyńscy policjanci zostali zaalarmowani, że na jednej z ulic w Łęcznej doszło do włamania do domu. Z relacji właścicielki domu wynikało, że kiedy się obudziła zobaczyła kręcących się wokół jej posesji dwóch mężczyzna i kobietę.
Postanowiła sprawdzić co się dzieje, wówczas mężczyźni uciekli. W ganku zastała 47 – letnią kobietę oraz zauważyła brak jajek leżących na lodówce. Okazało się, że jajka schowane były już do reklamówki, którą kobieta trzymała w ręku.
Pokrzywdzona oszacowała wartość jaj na kwotę 5 zł., natomiast zniszczenie drzwi na kwotę 100 zł. Policjanci sprawdzili stan trzeźwości 47-latki. Okazało się, że miała blisko 2, 30 promila alkoholu w organizmie.
To raczej Kurier (l24 też) przerobił komunikat rzecznika prasowego KPP w Łęcznej ;)
Tekst skopiowany z Kuriera lubelskiego. To jest plagiat i to w kiepskim wykonani:P. Jak już macie taką potrzebę i chcecie wstawić gotowca bo leniuszek się zakradł to podajcie przynajmniej źródło
//Redakcja. Nic podobnego. Mieliśmy najwyraźniej z KL to samo źródło informacji.
Poprawcie błędy ;) Złodziejka nakryta został na gorącym uczynku przez właścicielkę posesji. (...)że kiedy się obudziła zobaczyła kręcących się wokół jej posesji dwóch mężczyzna i kobietę. może złapana obiecała swoim kompanom śniadanie, tylko nie było z czego i poszli na szaber :D szczypiorku tylko nie zdążyli narwać i prawie się udało :D Jak o piątej rano miała 2,30 to niezłe balety były ;)