Pomysł nie jest nowy. Informowaliśmy już o nim kilkukrotnie. Teraz przyszedł czas na konkrety. Jak informuje Grzegorz Siemiński, z-ca prezydenta Lublina komunikacja miejska na trasie Lublin - Świdnik oraz Łęczna- Lublin to korzyść dla wszystkich.
- Chcemy stworzyć alternatywę dla transportu samochodowego. Jeśli osoby, które przyjeżdżają do pracy w Lublinie przekonają się, że mogą dojechać do nas sprawnie i tanio autobusami, to się do nich przesiądą. A to spowoduje mniejsze zatłoczenie na naszych drogach - tłumaczy dla Kuriera Lubelskiego Grzegorz Siemiński, z-ca prezydenta Lublina.. - Jesteśmy na siłach aby uruchomić połączenia zarówno ze Świdnikiem jak i Łęczną - dodaje Tomasz Fulara, prezes MPK.
Ostatnio Zarząd Transportu Miejskiego zakazał korzystania przez spółkę Łęcz-Trans z miejskich przystanków w Lublinie. Rada Miejska skargę przewoźnika na tę decyzję odrzuciła.
Czy to oznacza pierwszy krok w stronę MPK Lublin – Łęczna? Nie ma wątpliwości, że zwiększałoby to konkurencyjność na linii obsługiwanej przez dwóch przewoźników.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.