Zdarzenie o którym piszemy miało miejsce 12 września w gminie Ludwin. Pedofil zaatakował 12-latka w momencie kiedy chłopiec szedł na boisko. Przy dziecku zatrzymał się czarny samochód. W aucie był tylko kierowca. Wymienił nazwę pobliskiej miejscowości i zapytał, jak do niej dojechać. Chłopiec wskazał mu drogę.
Jak informuje \"Dziennik wschodni\", mężczyzna zaproponował, że chłopca podwiezie. 12-latek wsiadł do auta. Samochód minął jednak boisko. Dziecko przestraszyło się. Wyciągnęło telefon komórkowy, ale mężczyzna zabrał mu aparat. Chwycił go za koszulę. Kazał ściągać spodenki. Samochód przez cały czas wolno jechał. Chłopcu udało się wyskoczyć z auta. Pobiegł do ludzi, którzy pracowali w polu. Ci zawiadomili policję.
Podejrzany został wytypowany m.in. na podstawie rysopisu i wyglądu samochodu, którym się poruszał. W poniedziałek 26.09.2011 funkcjonariusze zatrzymali 41-letniego mieszkańca Lublina. Później Krzysztof H. został rozpoznany również przez chłopca z Ludwina.
– Usłyszał zarzut usiłowania doprowadzenia 12-latka do innej czynności seksualnej i pozbawienia go wolności – mówi Magdalena Kanadys-Marko, zastępca prokuratora rejonowego w Lublinie. – Nie przyznał się, odmówił składania wyjaśnień. Prokurator zdecydował się na aresztowanie Krzysztofa H.
Recydywa!
Jak się okazuje aresztowany to ten sam mężczyzna, który wpadł jesienią ub. roku za to, że usiłował wykorzystać seksualnie dwóch nastolatków. Wtedy jednak został wypuszczony na wolność.
– Sąd zastosował dozór policji – mówi Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. – Od aresztu odstąpił ze względu na to, że podejrzany miał na utrzymaniu trójkę dzieci. Wziął też pod uwagę stan zdrowia jego byłej żony, która była w ciąży.
Proces w tej sprawie toczy się obecnie w Sądzie w Świdniku
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.