" />
Zdjęcie nadesłane przez czytelnika PiotraZgodnie z wstępnymi ustaleniami, samochód marki landrover wpadł w poślizg. Następnie uderzył w bok osobowego mercedesa, po czym zatrzymał się na przydrożnym drzewie.
Troje pasażerów z landrovera z obrażeniami trafiło do szpitala. Droga była zablokowana przez kilka godzin. Objazdy wyznaczono przez ulicę Wyszyńskiego i Nadwieprzańską.
Obecnie ruch na trasie odbywa się już bez utrudnień.
to był mój znajomy i wiem to od jego Rodziny :( jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości to na dniach na pewno zobaczy jego klepsydrę... nie na takie wiadomości czekaliśmy... mieliśmy nadzieję że jego stan zacznie się poprawiać, że wyjdzie z tego... wiedzieliśmy że jego stan był ciężki, ale wierzyliśmy w to że wyzdrowieje...
Wanda skoro chłopakowi nic nie było,to ciekawe dlaczego zmarł,bo ta informacja też już do mnie dotarła? Chyba jednak Tobie mózg odmówił współpracy... współczuje.
kierowca land rovera wczoraj zmarł :( miał 20 lat... i chyba już nie miał siły walczyć... nie potrafię sobie wyobrazić co czuje jego rodzina... to straszna tragedia... stan zdrowia jego dziewczyny powoli się poprawia. trzecia osoba która z nimi jechała jest już w domu.
Najgorzej jak ktoś nie ma pojęcia co się stało i jak faktycznie czują się ludzie z tego wypadku.Ludzie przestańcie wypisywać takie bzdury.Dwie osoby są w stanie ciężkim a trzecia jest już w domu.
O kurde..życzymy w takim razie szybkiego powrotu do zdrowia ! cierpliwości i wytrwałości rodzinie poszkodowanych.. oby każda z tych osób wyzdrowiała! aż kurcze strach pomyśleć. Land Rover, niby duże i bezpieczne auto
ale tu głupoty piszecie wyssane z palca...chłopakowi nic nie jest, miał więcej szczęścia niż rozumu, Monix chyba tobie mózg nie pracuje:D Dziewczyna walczy o życie i mam nadzieje, że tą walkę wygra!
Kierował chłopak,jest faktyczne w ciężkim stanie. A pasażerce która siedziała obok niego nie pracuje mózg,mają być konsultacje czy odłączyć ją od aparatury... Szkoda mlodych ludzi.
2 osoby z pośród 3 wymienionych są w stanie krytycznym, to chyba jednak tak łatwo się nie wyklepie...
Czy ja wiem czy mieli szczęście??? Kobitka co kierowała ma 3 kręgi połamane... Mery to chyba nie jechałaś do Ludwina!!!!
Jakby to był jakiś Matiz, a nie Land Rover to mogłoby nie być tyle szczęścia...
całe szczęście, że tylko ranne, widziałam zdarzenie jak trwała jeszcze akcja ratunkowa i byłam przekonana, że są ofiary śmiertelne..