
W związku z pojawiającymi się informacjami dot. porwań czy też odnalezionych zwłok ludzi bez organów na terenie naszego powiatu informuję, że do Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej nie wpłynęło żadne zgłoszenie dot. tego typu zdarzeń, ponadto nie odnotowaliśmy przypadków porwań dzieci – uspokaja Magdalena Myśliwiec z Komendy Powiatowej Policji w Łęcznej.
- Pojawiające się historie są plotkami, które wzbudzają wśród mieszkańców spore, niepotrzebne emocje. Prowadzi to niejednokrotnie do obniżenia poczucia bezpieczeństwa.
Jeżeli doszłoby do takich zdarzeń z pewnością mieszkańcy byliby o tym informowani chociażby ze względów prewencyjnych.
Mamy nadzieje, że to ucina wszelkie narastające w Was wątpliwości.
w Chełmie też są ploty o porwaniach dla organów. http://www.kurierlubelski.pl/stronaglowna/473615,porwania-dla-organow-w-chelmie-to-tylko-plotki,id,t.html
@Lublinek ... to sie nie dziwię że ludzie "narządy" sprzedają
neko>>> spoko... trzustkę kupie se na giełdzie,,,słyszałes ze od poniedziałku bezyna po 6.50 a ropa po 6.20!!!!!!
ale przecież bobrowniczku Bree ma ZAWSZE rację a jeszcze powie, że za tym wszystkim stoi Tusk :)
Widziałem Cię na ulicy @Lublinek i faktycznie nie miałeś nerki i wątroby. Ale żeby trzustkę... :)
,Wierzcie mi ,,świeta prawda!! sam zostałem porwany przez tą bandę w Tesco. Zabrali mnie do takiego domu gdzie byli inni przetrzymywani. Pewnego dnia przyszedł rusek on się nazywal Wania, chyba. I kazał się rozbierać, potem wziął wbil mi taki skalpel z lewej strony brzucha i włożył rękę. NIe wierzyłem że to sie dzieje na prawdę. Wyjął mi nerkę, wątrobę i zapytał czy będę potrzebował trzustkę? Bezczelny!!! Pwiedziałem - Wal się..Więc wyrwał i to. Potem zaszył i odwiózł do domu. To było 4 lata temu. Nigdy tego nie zapomnę!!!!.Od tamtej pory zakupy robię tylko na Allegro,, i straszno i śmieszno,,he,Brawo Policja!!! jeszcze ich nie ma a już zostali wykryci zdemaskowani,,i wymazani z umysłów Łęczynian,,,Czym ten narodek będzie teraz żył???????
Jednak ludzie mają wyobraźnie... dobrze, że nie było takowych przypadków :)
@Bree Van de Kamp, a czemu wierzysz policji? lepiej wierzyć ploteczkom koleżanek spod warzywniaka? gdyby do porwań dochodziło policja na pewno by ostrzegła publicznie. a nawet jeśli nie to media i tak dostałyby się do takich informacji i rozdmuchały sprawę...
nareszcie! Te historie brzmia malo prawdopodobnie, ale ludzie wpadaja w panike, dobrze ze zostalo to wyjasnione i mam nadzieje ze duzo osob przeczyta to oswiadczenie bo legenda dociera juz do Lublina ;p