
Ich marzeniem jest zwiedzić jak najwięcej i przeżyć jak najmocniej, a przy tym nie zbankrutować. Aby urzeczywistnić pragnienia podróżowania kupili w tym roku starego Transita i ruszyli na podbój Europy Zachodniej.
Początkowo wysiłki skupiły się na przygotowaniu busa do wyjazdu- w końcu miał stać się ich domem na ponad 3 tygodnie. Mechanika, ubezpieczenie, skompletowanie wyposażenia i to, co przyniosło im najwięcej radości- malowanie. Dzięki kolorowym barwom bus zyskał wakacyjny wygląd, który przyciąga wzrok przechodniów.
Ostatecznie pokonali 8350 km, docierając do Barcelony i zwiedzając 9 państw. W podróży byli przez 24 dni, jedli cokolwiek, spali gdzie popadnie: las, pole, pobocze. Jak wspominają, były to jedne z najpiękniejszych dni jakie przeżyli.
Burmistrz miasta Łęczna objął honorowy patronat nad kolejna wyprawą BUSiMY. Tym razem mierzą jeszcze wyżej: do przejechania mają ok.20 000 km. Trasa ciągnie się poprzez chłodne rejony Europy Północnej, aż do gorących państw basenu Morza Czarnego. Do osiągnięcia celu potrzebny im będzie budżet przekraczający studenckie możliwości, dlatego trwają poszukiwania sponsorów. Ekipa BUSiMY z optymizmem patrzy w przyszłość i cieszy się z każdego małego kroku, który przybliża do spełnienia marzenia.
W ostatnim czasie bus na łęczyńskich rejestracjach gościł w Świdnicy pod Wrocławiem na ogólnopolskim Festiwalu Wypraw Zmotoryzowanych Mototravel. Festiwal był okazją do poznania ludzi, których pasją jest przemierzanie Świata i ich niezwykłych historii. Członkowie BUSiMY gorąco polecają wszystkim zainteresowanym tematyką podróżniczą udział w wydarzeniu za rok.
Aby dowiedzieć się więcej o całym projekcie, poznać członków ekipy czy zobaczyć co spotkało ich na trasie, zapraszamy na
Podróże kształcą.Podczas podróży dementujemy swoje własne opinie, uczymy się komunikować z ludźmi różnych narodowości, poznajemy ich zwyczaje i stereotypy, którymi się kierują. Nie da się zdobyć takiego doświadczenia siedząc w tym samym miejscu. Wracamy lepsi, mądrzejsi i z głową pełną pomysłów na życie. Niestety nie da się podróżować bez pieniędzy, można się ograniczać do minimum, ale trzeba mieć jakieś fundusze. Dlaczego nie pomagać ludziom, którzy mają inne marzenia niż 90% społeczeństwa?
Jak promują Łęczną, to może Burmistrz ze Starostą się dorzucą ?
Januszek, widzę że nie śledziłeś tematu od początku. Grupa znajomych za własne pieniądze kupiła auto, za własne środki je wyremontowała i z własnych oszczędności opłaciła pierwszą podróż. Ta obecnie zaplanowana to ponad 20 000 km - potrzebne są dużo większe środki i stąd właśnie poszukiwanie sponsorów. Powinniśmy się szczycić tym że w tak "zapyziałej dziurze" komuś chce się coś takiego robić, a tym samym promować miasto. Komentarze takie jak Twój, są co najmniej nie na miejscu.
Kierowczyni nie będę galeriankiem bo nie potrzebuje sponsora, mam rączki i potrafie zarobić na to co chcę...a jak komuś nie chce się to niech szuka sponsora. Nie chce tu nikogo urazić wyrażam tylko swoje zdanie jak to na forum:-) Pozdrawiam
co za ludzie... to ten sam typ człowieka, któremu było szkoda 20 pln na "górnicze" mikołajki. Wstyd mi za Was.
Nie rozmumiem zawistników. Ludzie mają pomysł na siebie i dążą do założonego celu, a to że ktoś zasponsoruje im wyjazd czy remont auta to ukłony dla darczyńcy. A jak Januszku chcesz sponsora to może będziesz Galeriankiem? :D i troche szacunku dla pasji
Gdzie te czasy, kiedy trzeba było sobie zarobić, żeby można było wyjechac na wakacje. Teraz się szuka sponsora...
Ważne że Ci sponsorzy się znajdują ;) Ja trzymam kciuki za cały projekt. Bardzo dobrze stałoby się gdyby podobnie jak "busem przez świat" znaleźli jednego "mega" sponsora.