
Dwa dni później przyjechała ekipa TVP i zarejestrowano nagranie. Zaraz po emisji panu Piotrowi rozdzwonił się telefon. Dzwonili znajomi i rodzina.
Dalej z pewnością będę walczył i próbował aby choć w małym stopniu więcej społeczeństwa dowiedziało się gdzie leży Łęczna i że to piękne miasteczko które warto odwiedzić – kończy nam opowieść pan Piotr.Trzeba przyznać, że tak pozytywnie zakręconych ludzi, którzy w często niecodzienny sposób promują Łęczną nam potrzeba.
Akurat oglądałam teleexpress i widziałam to jakby na żywo:) Bardzo mi się podobało- GRATULACJE dla Pana za pomysłowość i odwagę:):)