
Nigdy nie będziemy żałowali że tam byliśmy razem z cała Rugbową Polską. Przejechaliśmy 500 kilometrów i byliśmy zadowoleni ze obie reprezentacje wyszły na boisko.
Odegrano oba hymny państwowe, uczczono tragedię minutą ciszy , sędzia gwizdkiem rozpoczął symbolicznie mecz , a reprezentant Polski jednym jedynym kopem w meczu posłał piłkę w aut . Po meczu na stadionie odbyła się msza polowa.
Od kiedy to w Naszym mieście powiatowym odbywają się mecze w rugby???