fot. gornik.leczna.plNegocjowane są warunki dalszej gry w Łęcznej z Rafałem Niżnikiem, Dawidem Sołdeckim i legendą Górnika Sławomirem Nazarukiem.
Jak się okazuje w górniczym zespole wcale nie jest tak kolorowo. Jak zwykle chodzi o pieniądze. Tych podobno w klubie brakuje.
Prezes Dmoszyński spotkał się ostatnio z prezesem LW Bogdanka Mirosławem Tarasem i rozmawiał o większym zaangażowaniu kopalni w łęczyński zespół. Mówi się, że kartą przetargową ma być zmiana nazwy z obecnej Górnik Łęczna na Lubelski Węgiel Bogdanka.
Trzeba liczyć na to, że wskutek prowadzonych rozmów sytuacja w Górniku unormuje się, a zespół powróci w szeregi ekstraklasy.
No cóż jest Orange Ekstraklasa, Polsat Warswaw Open i wiele innych "[sponsor] team, event i innych takich". Tu akurat trudno sie dwiwić prezesowi LW, że chce umieścić firmę w nazwie zespołu, skoro wykłada tyle kasy na zespół, który na dodatek nie jest żadną gwiazdą w lidze. Dziwić sie raczej należy że nadal chce łożyć na Górnika pieniadze, bo reklama to dla firmy praktycznie żadna.To tak jakby DureX płacił za reklamę w TV Trwam.
oj kombinują, Górnik Łęczna było, jest i niech tak zostanie...już z herbem się "bawili" i wystarczy
Raczej GKS Lubelski Węgiel Łęczna, a nie tak jak jest napisane Bogdanka .