14

reklama Łęczna

Polityczne obiecanki, cacanki

PKW o zbliżających się wyborach
06:02 · 20 października 2015 przez gkuc


Wybory parlamentarne skłaniają polityków do znacznie większej aktywności, słuchania obywateli, a także zainteresowania problemami na które zazwyczaj nie zwracają uwagi. Chcą przy tym przypodobać się dużej grupie społeczeństwa, dlatego największy pracodawca naszego powiatu czyli kopalnia w Bogdance często wplątywana jest w polityczne strategie i plany kandydatów na posłów.

reklama Łęczna
oferta reklamowa

     

Tylko jednego dnia we wtorek 13 października przy LW „Bogdanka” pojawiło się dwóch, ubiegających się o poselski mandat i dobrze znanych z telewizyjnych ekranów, panów. Ryszard Petru oraz Janusz Palikot. Kilka tygodni wcześniej na kopalni zjawiła się także kandydatka PIS na premiera Beata Szydło.

Nie ma tu mowy o żadnym przypadku. Wszyscy chcą zbić kapitał polityczny na tym co dzieje się wokół górnictwa, taniejącego na świecie węgla, nierentownych śląskich kopalń i wreszcie niepokojach załogi Bogdanki o przyszłość swojego zakładu pracy.

Co mówili poszczególni politycy?

Beata Szydło z PIS (w której pobliżu byli m.in. ubiegający się o poselski mandat Lech Tor z Łęcznej, a także Artur Soboń ze Świdnika) mówiła, że należy myśleć o przemyśle górniczym i energetycznym. Stwierdziła, że brakuje wsparcia państwa i pomysłu na te gałęzie gospodarki. – Trzeba myśleć o nowoczesnych technologiach górniczych, o rynkach zbytu. Dyskutować czemu węgiel w Polsce obłożony jest tyloma daninami, a ten importowany z zagranicy nie? - przekonywała posłanka.

Ruszard Petru z Nowoczesnej spotkał się ze związkowcami. Mówił, że jest zwolennikiem ograniczenia przywilejów górniczych, ale miałoby to dotyczyć nowozatrudnionych, a nie już pracujących w kopalni. Zdaniem Petru kopalnie powinny być sprywatyzowane, aby były rentowne, a Bogdanka jest tego najlepszym przykładem. To jest prywatna polska kopalnia, która jest rentowna. Ma swoje trudności, ale one są rozwiązywane w formie dialogu - powiedział dziennikarzom.

Janusz Palikot ze Zjednoczonej Lewicy przekonywał, że sukces Bogdanki wynika z wykorzystania najnowszych technologii. Sprzeciwia się ciągłemu przekazywaniu publicznych pieniędzy na nierentowną Kompanię Węglową, którą utrzymuje całe społeczeństwo. Nie prywatyzacja, nie organizacja, ani forma własności, tylko technologie decydują o tym, czy jakaś kopalnia jest rentowna czy nie - powiedział Palikot. Ekscentryczny polityk dodał jednocześnie, że wezwanie Enei na zakup kopalni uważa, za próbę wrogiego przejęcia.

Ostatecznie o tym czy społeczeństwo dało wiarę powyższym politykom przekonamy się już 26 października, czyli dzień po wyborach parlamentarnych.

Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.
reklama Łęczna
autor / dodał:
gkuc
Skomentuj ten artykuł na: Facebooku / X (Twitter)
Zgłoś temat. Wyślij SMS: 505 80 95 52

Jaka ma być gmina Cyców do 2034 roku? Mieszkańcy zaproszeni do współpracy

Policja w Łęcznej kontroluje hulajnogi elektryczne i jednoślady. Sprawdzają też trzeźwość kierujących

Wypadek nastolatków na motocyklach crossowych

Tragiczny finał pożaru



Jak zabezpieczyć grunt na czas wydarzeń w plenerze?

Kiedy profesjonalne usługi sprzątania po zgonie są niezbędne?

Czujnik położenia przepustnicy - co musisz o nim wiedzieć?

Od czego zacząć inwestowanie na giełdzie?


Copyright © 2026 • Leczna24.pl
Strona wygenerowana w 0.018 sek. (8)