Górnicy, rodziny pracowników, mieszkańcy regionu oraz zarząd LW "Bogdanka" apelują o pilne oddawanie krwi dla Marcina, pracownika kopalni, który ucierpiał w tragicznym wypadku podczas wykonywania obowiązków służbowych. Jak wynika z informacji przekazanych przez społeczność górniczą, mężczyzna w wyniku zdarzenia stracił nogę. Obecnie przebywa w szpitalu i wymaga kolejnych operacji, których powodzenie zależy od zapasów krwi.
Na specjalnym plakacie, rozpowszechnionym przez RCKiK Lublin i LW Bogdanka, podkreślono: "Twoja krew, to jego szansa. Każda oddana kropla krwi jest na wagę złota". Górnicy zachęcają wszystkich, którzy mogą pomóc, by dołączyli do akcji.
Zbiórki krwi w regionie
W najbliższych dniach odbędzie się kilka terenowych akcji poboru krwi. Mobilne punkty RCKiK pojawią się m.in.:
- 23.11 (niedziela) - Rozkopaczew, przy Szkole Podstawowej, godz. 9:00-13:00
- 24.11 (poniedziałek) - Chełm, przy Castoramie, godz. 9:00-13:00
- 25.11 (wtorek) - Lublin, 30 LO, godz. 8:00-12:00
- 25.11 (wtorek) - Chełm, ZS Ekonomicznych i Mundurowych, godz. 9:00-13:00
- 26.11 (środa) - Łęczna, parking przy C.H. Wamex, godz. 8:30-13:00
- 26.11 (środa) - Lubartów, bursa szkolna przy RCEZ, godz. 9:00-13:00
- 30.11 (sobota) - Trawniki, Remiza OSP, godz. 8:00-12:00
Krew można oddawać również stacjonarnie w punktach RCKiK w Lublinie, Lubartowie, Włodawie i Chełmie.
Wypadek na Polu Stefanów
Do zdarzenia doszło w godzinach nocnych na Polu Stefanów, w rejonie ściany 2/VIII/391. Podczas obsługi przenośnika ścianowego poszkodowany został 35-letni pracownik kopalni, zatrudniony od sześciu lat. LW "Bogdanka" poinformowała, że od razu uruchomiono wszystkie procedury bezpieczeństwa, a ratownicy zabezpieczyli teren i udzielili pomocy. Mężczyzna trafił do szpitala w stanie stabilnym.
W oficjalnym komunikacie spółka podkreśliła: "Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo". Jednocześnie kopalnia prowadzi działania mające na celu szczegółowe wyjaśnienie okoliczności wypadku i jest w stałym kontakcie z instytucjami nadzorującymi ruch zakładów górniczych.
Wypadek w Bogdance przypomniał, jak trudna i ryzykowna jest praca górnika. Każde podobne zdarzenie niesie dramat jednostki i jej rodziny, ale jednocześnie wyzwala niezwykłą solidarność w społeczności górniczej.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.