Epicentrum trzęsienia o magnitudzie 2,9 znajdowało się około 35 kilometrów na północny-wschód od Lublina, w rejonie między Łęczną, a Cycowem.
Wstrząsy trwały kilkanaście sekund, powodując drżenie szyb, ścian i podłóg. Niektórzy mieszkańcy zgłaszali spadanie lżejszych przedmiotów z półek oraz kołysanie się żyrandoli.
Ze względu na lokalizację epicentrum w pobliżu kopalni węgla kamiennego Bogdanka, wstrząs ten najprawdopodobniej był związany z działalnością górniczą, a nie z naturalną aktywnością sejsmiczną.
W Polsce trzęsienia ziemi o charakterze antropogenicznym, związane z eksploatacją surowców, nie są rzadkością. Najczęściej występują na Górnym Śląsku oraz w Legnicko-Głogowskim Okręgu Miedziowym, gdzie najsilniejsze wstrząsy mogą osiągać magnitudę nawet 5,0. Naturalne trzęsienia ziemi zdarzają się głównie na terenach górzystych, ale mogą wystąpić również na nizinach, jak miało to miejsce w Wielkopolsce, na Mazurach czy Suwalszczyźnie.
Mimo że Polska nie jest krajem o wysokiej aktywności sejsmicznej, sporadyczne wstrząsy mogą być odczuwalne przez mieszkańców, zwłaszcza w rejonach z intensywną działalnością górniczą. W takich przypadkach zaleca się zachowanie spokoju i unikanie paniki.
Nasz system wykrył, że Twoja przeglądarka najprawdopodobniej zablokowała wyświetlenie treści tego artykułu. Prosimy o wyłączenie w swojej przeglądarce dodatków takich jak AdBlock, uBlock itp dla tej strony. Dziękujemy.